<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Wyprawy do Mongolii, ludzie, życie, obyczaje i religia w Mongolii.</title>
	<atom:link href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.mongolia.olsztyn.pl</link>
	<description>Sprawozdania z wypraw do Mongolii, setki zdjęć przedstawiających ten piękny kraj. Religia, życie, jedzenie, ludzie w Mongolii.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 24 Apr 2012 09:08:55 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3</generator>
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
		<item>
		<title>Kazirodztwo, księżniczka Gundżu i&#8230;Yeti</title>
		<link>http://www.mongolia.olsztyn.pl/kazirodztwo-ksiezniczka-gundzu-i-yeti/</link>
		<comments>http://www.mongolia.olsztyn.pl/kazirodztwo-ksiezniczka-gundzu-i-yeti/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Mar 2012 16:38:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mongolia Bolka Uryna]]></category>
		<category><![CDATA[chentej]]></category>
		<category><![CDATA[Mongolia]]></category>
		<category><![CDATA[podróż do mongolii]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawy do Mongolii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.mongolia.olsztyn.pl/?p=512</guid>
		<description><![CDATA[U zarania dziejów Bóg rozdawał ludom ziemię&#8230; Mongolscy koczownicy długo nie wytrzymali w kolejce wraz z innymi. Odeszli, bo musieli zaopiekować się stadami. A kiedy wrócili, okazało się, że wszystko już zostało rozdane. Został tylko jeden piękny skrawek, który Bóg zostawił dla siebie. - Miała tam stanąć moja jurta, ale weźcie go sobie  – zdecydował [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;" align="center"><strong><br />
</strong></p>
<p style="text-align: center;" align="center"><strong>U zarania dziejów Bóg rozdawał ludom ziemię&#8230;</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Mongolscy koczownicy długo nie wytrzymali w kolejce wraz z innymi. Odeszli, bo musieli zaopiekować się stadami. A kiedy wrócili, okazało się, że wszystko już zostało rozdane. Został tylko jeden piękny skrawek, który Bóg zostawił dla siebie.<span id="more-512"></span></strong></p>
<p style="text-align: center;" align="center"><strong>- <em>Miała tam stanąć moja jurta, ale weźcie go sobie  – </em>zdecydował dobry Bóg.</strong></p>
<p style="text-align: center;" align="center"><strong>I tak Mongołowie dostali najpiękniejszy skrawek ziemi, bliski nieba&#8230;</strong></p>
<p>[...] Podróż po Chenteju kontynuowałem w okolicy <em>zwanej Cencher Mangał</em>. Tutaj 850 lat temu, u źródeł rzeki Kerulen, na brzegu zwanym <em>Bűrgi</em> obozowała rodzina małego Temudżyna.</p>
<p>Zapisałem wtedy w notesie:</p>
<p>… <em>mam</em><em> niezwykłą przyjemność i satysfakcję!</em> Z czego? <em>Z faktu, że wreszcie tu dotarłem, że siedzę przy ognisku nad jeziorkiem i podziwiam miejsce, gdzie urodził się i mieszkał jako dziecko Temudżyn, chan chanów zwany Czyngisem. Ponoć właśnie tu, dokładnie w tym równym miejscu, gdzie teraz rozbiłem swój namiot, niegdyś stała jego rodzinna jurta i stąd mały, mongolski chłopiec patrzył na szczyty gór. Głodny, osierocony i porzucony przez krewniaków, marzył o sile i dostatku&#8230;</em></p>
<p>Wychodzimy z samochodu, Dżigdżidsuren wskazuje palcem i mówi: &#8211; <em>Popatrz, właśnie tutaj, na tym wzgórzu głodny Temudżyn zabił swego brata Bektera za to, że odebrał mu złowioną na wędkę rybę!</em> <em></em></p>
<p><em>       </em>Dziś tylko skromny, stojący samotnie pomnik z płaskorzeźbą przedstawiającą popiersie chana świadczy o tym, że w tej odludnej okolicy, urodził się i mieszkał ów wielki wódz. Dżige pokazuje mi jeszcze „ludzi z kamienia” – przedmongolskie kamienne posągi „rosnące” w szczerym stepie i opowiada mi : &#8211; <em>Temudżyn w krwawej bitwie pobił Dżamukę<a title="" href="#_ftn1"><strong>[1]</strong></a>, potem Wang-chana władcę Karaitów, a jesienią 1206 roku Dajan-chana, zostając jedynym pretendentem do władzy nad całą Mongolią</em>&#8230;</p>
<p>Wieczorem przy ognisku na biwaku rozbitym w tym historycznym miejscu, otwieram <em>Tajną historię Mongołów,</em> mój przewodnik po tamtych czasach, i czytam: … zebrano<em> się w Roku Tygrysa u źródeł Ononu, zatknięto w ziemię biały buńczuk i tam nadano Czyngisowi tytuł chana&#8230; </em>kiedy, nagle, w ciemnościach słyszę tętent i rżenie koni. W świetle ogniska widzę stojące w strzemionach postacie w charakterystycznych chałatach i spiczastych czapkach. Na szczęście nie jest to najazd groźnych wojowników, lecz pasterze z pobliskiej jurty. Przyjechali w odwiedziny. Przywieźli flaszkę. Jestem zmęczony, chciałem poczytać i robić notatki, ale – zgodnie z mongolską tradycją &#8211; trzeba podsycić ogień, nastawić caj i ugościć przybyszów&#8230;</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>TV Ulaanbaatar </strong></p>
<p>&#8230; dzisiaj wieczorem znowu pracę przerwało mi przybycie obcych. W tej odludnej okolicy pojawili się filmowcy. Telewizja mongolska kręci film. Ekipa jest dobrze przygotowana do pracy w terenie. Jeżdżą ogromnym, skrzyniowym samochodem ciężarowym. Zajechali do mnie trzeba się, więc poznać, przywitać. Są  mili, władają angielskim i rosyjskim. Główna rola kobieca młoda i całkiem, całkiem&#8230; W obcisłych dżinsach, zgodnie z panującą modą porwanych na nogawkach i nie tylko… Umawiamy się na wieczorne spotkanie w pobliskiej „turbazie”, gdzie ponoć można przenocować pod dachem. <em>Jedźcie za nami od razu </em>- radzą goście. Zwinąłem, więc obóz i pojechaliśmy.</p>
<p>Pomysł z noclegiem pod dachem okazał się doskonały, bo wkrótce zaczęło lać. Ekipa zadekowała się w pustym o tej porze roku campingu, a my razem z nimi. Za symboliczne pieniądze, w zrujnowanym domku dostałem suchy dach nad głową. Spanie na ziemi więc zabrałem z bagaży karimatę i śpiwór.</p>
<p>Dżige, jak zwykle śpi w samochodzie, bo zna realia.  &#8211; <em>Benzyny tu nie kupisz</em> … powiedział.</p>
<p>- Zostałem zaproszony na kolację. Uczę się wymawiać zwyczajowy toast: <em>Eruuł mendijn tőő.</em> Po mongolsku to nasze <em>- „na</em> zdrowie”.</p>
<p>- Opowiadam o sobie i o Polsce. Łatwo znajdujemy wspólny język. Oglądam ich cyfrowe kamery, wypytuję o pracę. Dziwię się, czemu kręcą film na tym odludziu, zamiast w równie atrakcyjnych plenerach gdzieś w pobliżu UB. Łatwiej, wygodniej, jest tam dostęp do prądu&#8230;</p>
<p>Wyjaśniają, że nie bacząc na trudności pracy kręcą film para dokumentalny w scenografii i miejscu, gdzie niedawno wydarzyła się straszna tragedia.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Kazirodztwo</strong></p>
<p>Historia jak z Szekspira: para młodych pasterzy kochała się, ale ojciec dziewczyny nie godził się na ten związek, porwał córkę w odludne góry i tam siłą zmusił do pożycia. Zrozpaczona dziewczyna, by uwolnić się z kazirodczego związku, zabiła okrutnego ojca i uciekła z powrotem w dolinę, do ukochanego. Przypadek był głośny w okolicy, potem w całej Mongolii…</p>
<p>Długo rozmawiam z reżyserem i młodymi aktorami. Wyjaśniają mi, że związki kazirodcze są wciąż jeszcze często praktykowane w Mongolii.</p>
<p>- <em>Dlatego u nas częściej niż gdzie indziej spotyka się zwyrodnienia fizyczne i choroby umysłowe –</em> mówi autor scenariusza i reżyser w jednej osobie. &#8211; <em>Nasz film przeznaczony jest dla telewizji. Ma mieć wymiar artystyczny, a jednocześnie dydaktyczny. </em></p>
<p>Niegdyś u Mongołów było to nie do pomyślenia, a takie przestępstwa karano śmiercią.  Był również surowy zakaz zawierania małżeństw spokrewnionych osób, dlatego właśnie rozwinął się zwyczaj porywania kobiet z innych plemion.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Klasztor <em>Beldan Baraivan</em> i „księżniczka”</strong></p>
<p>Filmowcy o świcie wyjechali swoją ciężarówką w plener do pracy. My też ruszamy dalej. Dżige najpierw zawiózł mnie nad śliczne jeziorko na szczycie góry. Był to wypełniony wodą stary krater wulkaniczny. Miejsce piękne, fotogeniczne, tylko zasapałem się strasznie, wdrapując na górę. Ale warto było. U góry słoneczko, niżej mgła wylewa się z krateru, w dole tafla wody i bogata roślinność. Wokoło drzewa tworzą niespotykane formy. Sceneria tak piękna i kolorowa, że można fotografować z zamkniętymi oczami.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>… Wracamy nad rzekę Kerulen. Pojechaliśmy na skróty i teraz nie możemy wydostać się z wielkiej śródgórskiej kotliny. Wszędzie dookoła nieprzejezdne góry. W dodatku ugrzęźliśmy w bagnie. Uratowały nas piła, siekiera oraz rosnące w pobliżu drzewa, ale i tak pół dnia zeszło na uwalnianiu samochodu z pułapki<a title="" href="#_ftn2">[2]</a>. Drugie pół na przedzieraniu się na przełaj przez góry, do jakiej-takiej cywilizacji.</p>
<p>Mój kierowca kieruje UAZ-em jak wierzchowcem. Wertepami jedziemy stromo w górę lub w dół. Zdumiewające, że przez te bezdroża można się w ogóle przedrzeć samochodem. Po południu docieramy do ruin starego klasztoru buddyjskiego <em>Baldan Baraivan</em>. Tam gościnnie oferują mi nocleg pod dachem.</p>
<p>Ponieważ znowu leje jak z cebra, z wdzięcznością przyjmuje propozycję. Tym bardziej, że mam okazję zapoznać się z działalnością organizacji CRTP i wolontariuszy pracujących przy odbudowie stareg klasztoru.</p>
<p>Zatem kolejna przerwa w podróży. Zwiedzam ruiny słynnej XVII &#8211; wiecznej chentejskiej świątyni i klasztoru buddyjskiego, oglądam i fotografuję. Kiedyś był to imponujący obiekt w stylu tybetańskim, klasztor zamieszkiwało około trzydziestu tysięcy mnichów. Ale w czasach komunizmu zrównano go z ziemią, a ludzi wymordowano. Dziś zabytek jest restaurowany przez amerykańską fundację Cultural Restauration Tourism Project<a title="" href="#_ftn3">[3]</a>. Dorzucam i ja swoją cegiełkę. Za parę dolców nocuję w jurcie fundacji. Jest piękna. Tak bogato rzeźbionego szkieletu jurty jeszcze nie widziałem.</p>
<p>Nocleg w tym miejscu jest dla mnie okazją do rozmów z ciekawymi i mądrymi ludźmi, którzy przybyli tu z Ameryki, by reanimować bezcenny zabytek. Również Mongołowie są chętni do historycznych wspomnień. Wieczorem w licznym mieszanym towarzystwie grillujemy – na płocie wisi skóra zarżniętego dzisiaj barana, &#8211; popijamy archi i gadamy do późnej nocy. Po angielsku i rosyjsku. Oczywiście o czasach Czyngisa&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>[...] <em>Wyczyny armii mojego pradziadka Czyngisa usuwają w cień Hannibala przemierzającego Alpy</em> – opowiada mi śliczna Mongołka imieniem Gundżu, (po mongolsku „Księżniczka”), młoda artystka malująca odbudowywany klasztor&#8230;<em> &#8211; Nasza armia potrafiła przedrzeć się przez śnieg wyższy od człowieka podczas mrozu, od którego „pękały żyły i odmrażały się końskie kopyta&#8230;” Brnęli przez zlodowaciałe, czterotysięczne przełęcze między siedmiotysięcznymi górami. Przeprawiali się przez przepaście i rzeki. Dla konnej armii przeszkodą nie była również sześćsetkilometrowa pustynia. Na wielbłądach, przez tysiące kilometrów wieźli artylerię z prochem i rakietami, katapulty miotające pociski z płonącą naftą i tarany. Inżynierowie budowali mosty, osuszali rzeki. Kwatermistrzowie dbali o żywność i noclegi, ale i tak każdy mongolski żołnierz miał ze sobą wszystko, co było niezbędne do walki i przeżycia. Łuk, dwa kołczany ze strzałami (jeden wodoszczelny) oszczep i lancę. Szablę, topór i arkan. Zapas picia i jedzenia dla jeźdźca i konia. Od igły z nitką, po trzy – cztery konie. </em></p>
<p><em>         Żołnierze nasi byli znakomicie przygotowani technicznie, waleczni jak lwy, niezmordowani, nic, więc dziwnego, że ani Chiński Mur, ani wielkie armie i potężne twierdze nie były w stanie uratować kitajców.. To kolosalne, potężne i bogate, pięćdziesięciomilionowe państwo, w ciągu trwającej pięć lat nieustannej wojny uległo naszej zaledwie stutysięcznej armii stepowej&#8230; </em></p>
<p><em>A potem –</em> w tym momencie oczy pięknej Gundżu aż się zaświeciły &#8211; <em>tygodniami, miesiącami szły do Mongolii obładowane karawany. Wiozły łupy – kosztowności z pałacu cesarskiego, bogactwa i skarby. Złoto i drogocenności. Prowadzono karawany mądrych, przystojnych, wykształconych niewolników i pięknych niewolnic &#8211; nałożnic<a title="" href="#_ftn4"><strong>[4]</strong></a>. A zwycięzcy biesiadowali. Stare kroniki opisywały: &#8211; „u chana gości było tysiące &#8211; dowódców, szlachetnie urodzonych wraz z żonami, szamanów, przybyszy. Olbrzymie kotły były pełne gotowanego mięsa końskiego. Potężne gary wypełnione ostrym, słonym sosem&#8230;<a title="" href="#_ftn5"><strong>[5]</strong></a>-</em> kończy opowieść Księżniczka, prosząc mnie o podanie kolejnej porcji mięsa i unosząc miseczkę z archi a przy tej okazji – o dziwo – wznosząc toast  „<em>naa stoofie</em>”!</p>
<p>Będący z nami amerykańscy ochotnicy pomagający fundacji CRTP dodają, że w tamtych czasach Mongołowie dotarli aż do Ameryki Północnej. Ponoć Marco Polo był także na Alasce. Mówią, że Kolumb kierował się informacjami z jego książki <em>Opisanie świata</em>.</p>
<p>Ja też się przed nimi chwalę się, że pierwszym Europejczykiem, który w tamtych czasach dotarł do Mongolii był Polak &#8211; mnich Benedykt&#8230;</p>
<p>Zrobiło się późno. Rano chcę ruszyć dalej, więc trzeba iść spać. Szkoda, poimprezowałbym dłużej, bo mongolska malarka nie tylko zadziwiła mnie swoją znajomością historii, lecz także zachwyciła urodą. Tej prawnuczce Czyngisa o figurze modelki, wielkich czarnych oczach i burzy włosów, ubranej w tradycyjny, piękny strój mongolski dałbym się dobrowolnie złapać na arkan i wziąć w jasyr, ale – niestety&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Księżniczka </strong><strong>Gundżu</strong><strong></strong></p>
<p>Śliczną „Księżniczkę” Gundżu spotkałem znowu ostatniego dnia przed powrotem z Mongolii do domu. Gdy wróciłem do UB po długiej, męczącej konnej wyprawie w Ułan Tajgę i odludną przygraniczną tundrę, gdzie przez sześć tygodni z Belgami szukaliśmy śladów mongolskiego yeti.</p>
<p>Umówiłem się z dziewczyną pod charakterystycznym gmachem Poczty Głównej. Tym razem dziewczyna przyszła ubrana w miniówę, na szpilkach z dekoltem i chyba prosto od kosmetyczki i fryzjera<a title="" href="#_ftn6">[6]</a>&#8230;  Poszliśmy do pobliskiego „Jazz Clubu”, gdzie za zastawionymi stolikami już czekali kumple z wyprawy, rosyjski konsul Artiom, kolega – rosyjski dziennikarz i moi przyjaciele z UB – Tugso i Murun.</p>
<p>Pożegnalna balanga potrwała do rana.</p>
<p>Najbardziej zapamiętałem dyskusję o mongolskim yeti – ałmasie. I Rosjanie, i ja mieliśmy sporo informacji na ten temat, ale Gundżu znowu mnie zaskoczyła, ponieważ wiedziała najwięcej. Okazało się, że wiadomości o dzikich ałmasach są popularne w Mongolii. Znane nie tylko uniwersyteckim naukowcom interesującym się kryptozoologią, ale – głównie &#8211; mieszkańcom odludnej tajgi i tundry.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h3>Ałmas, ałmys… &#8211; w poszukiwaniu Yeti</h3>
<p><strong> </strong></p>
<p>Gdy podróżowałem po północnej Mongolii, wielokrotnie opisywano mi ałmasa jako dwumetrowe stworzenie, przygarbioną nibymałpę z wielkimi kłami. Pokrytą ciemną sierścią. Stworzenie wszystkożerne – z równym apetytem spożywające roślinność, jak i mięso. Mongolscy pasterze mówili, że atakuje i zabija ich jaki i renifery. Według relacji myśliwych, ałmas pozostawia po sobie charakterystyczny zapach i wydaje osobliwe, przypominające gwizdanie dźwięki. Zdarza się, że zagląda do jurt, a nawet porywa z niej partnera lub partnerkę, albo pozostawia poczęte przez siebie dziecko. W UB opowiadano mi, że jeden z mistrzów zapasów jest tak gromnym chłopiskiem, bo właśnie jest synem górskiego ałmasa i Mongołki z jurty.</p>
<p>To wszystko wiedziałem od dawna i nawet przeżyłem dwa bardzo dziwne incydenty i właśnie, dlatego zorganizowałem tę międzynarodową wyprawę poszukiwania śladów ałmasa w Ułan Tajdze. Stwora nie widziałem, jego śladów również ale&#8230; i opowiedziałem przyjaciołom, jak to podczas wędrówki po tajdze i tundrze znalazłem w jaskiniach dziwne kości i czaszkę, ale nie mam szans na ich pokazanie, przekazanie naukowcom czyli wyciągnięcie konkretnych wniosków, ponieważ durne mongolskie zwyczaje pozbawiły mnie dowodów. Poskarżyłem im się, jak to w drodze powrotnej, mój przerażony miejscowy przewodnik Erdene, po cichu zabrał mi te znaleziska (po prostu ukradł). Dopiero na końcu wyprawy przyznał się , że poszedł nocą i pozostawił je na <em>oboo </em>. W ten sposób nie zgodził się na zabranie i sprofanowanie świętych szczątków. Zostały mi tylko zdjęcia&#8230;</p>
<p>Mongołowie od razu zakrzyczeli mnie, że &#8211; <em>dobrze zrobił&#8230;!</em> &#8230; <em>przecież</em> <em>to u nas zupełnie normalne</em>! <em>Nawet współcześnie nie akceptujemy  żadnych archeologów a już profanowanie szczątków ludzkich&#8230;! Nie wolno grzebać w świętej ziemi w poszukiwania grobu chana czy nawet ałmasa! </em></p>
<p><em>Kto-jak-kto, ale Ty powinieneś to wiedzieć..!!!!!!!</em></p>
<p>Artiom dla uspokojenia wzniósł toast a ratując sytuację teraz opowiadać zaczęła śliczna Gundżu. Ta mądra dziewczyna chyba wcześniej przygotowała się na to spotkanie, bo zaserwowała mi obszerny i długi wykład o ałmasach. Prowadzony przy chuszurach (wielkie pierogi nadziewane farszem z baraniny) i piwku &#8211; zaczęła od informacji, że pierwsze wzmianki o tym stworzeniu pochodzą z czasów Czyngisa. Kolejne z <a title="XV wiek" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/XV_wiek">XV wieku</a>, kiedy pewien podróżnik spotkał się z tym dziwolągiem w Mongolii. Następna wiarygodna relacja na temat ałmasa pochodziła też z XV wieku, a jej autorem był Bawarczyk Schiltenberger, który po powrocie do Europy wśród opublikowanych opisów przeżyć w Mongolii wspomniał także o „dzikim człowieku”, którego mongolski książę otrzymał w prezencie od gubernatora jednej z prowincji. A im bliżej naszych czasów, tym dowodów na jego istnienie jest więcej. W pochodzącym z XIX wieku mongolskim kompendium leków znajdował się opatrzony ilustracjami wykaz zwierząt tego regionu i figurował w nim także ałmas. Ponieważ wszystkie pozostałe zwierzęta przedstawione w książce istnieją naprawdę, czemu inaczej miałoby być w jego przypadku – przekonywała mnie/nas Gundżu.</p>
<p>Współcześnie ałmasy widziała także Myra Shackley, naukowiec z Nottinghamu, specjalistka w dziedzinie kryptozoologii – opowiadała dalej. Opisała je w książce  Still Living . Przytacza tam historię, jak mieszkańcy pewnej osady schwytali samicę ałmasa i udomowili ją. Samica podobno nawet miała dzieci z miejscowymi mężczyznami.</p>
<p>Potem, w 1980 roku Mongolska Akademia Nauk opisała znalezione zwłoki człekokształtnej istoty, ni to małpy &#8211; ni to człowieka. Zdaniem naukowców z Ułan Bator był to ałmas. Jego czaszkę wysłano naukowcom do Polski w celu przeprowadzenia dalszych badań – opowiadała nam dalej Mongołka. Czy wiesz coś na ten temat..?</p>
<p>Obiecałem popytać się po powrocie do domu a do jej informacji dodałem polskie sukcesy. Np., że współcześnie swoje spotkanie z yetim w Tawan Bogd-uul opisał polski alpinista Andrzej Skupiński.<strong> </strong>Gdy przebywał na terenie ajmaku Kobdo, Mongołowie często opowiadali mu o almasie. W tych relacjach zasłyszanych w miejscach nieraz znacznie odległych od siebie &#8211; opisy wyglądu i zachowania tej istoty były zawsze identyczne.</p>
<p><em>&#8230; Dla opowiadających Mongołów, ałmas nie był czymś nadzwyczajnym. Boją się go, ale uważają za stwór istniejący w Ałtaju i tam spotykany. Mój towarzysz z Monch Chajrchana oraz pomocnik terenowy Zanhuu widzieli z niewielkiej odległości parę ałmasów. Dla mnie ich opisy tego prawdopodobnie hominoida, wydawały się wiarygodne i jestem skłonny w nie wierzyć </em>– wspominał Skupiński.</p>
<p>Cytuje on również  Eda Webstera, który w 2001 roku  potwierdził mu, że pod Śnieżną Cerkwią w Ałtaju natknął się na świeże ślady ałmasa, które wiodły ze wschodu z Lodowca Granö na Lodowiec Przewalskiego po stronie chińskiej.</p>
<p>Z kolei mój przyjaciel, rosyjski dziennikarz akredytowany w UB, przytoczył rosyjskie znane mu fakty potwierdzające istnienie ałmasów.</p>
<p>Z roku 1937 roku pochodzi ważny, rosyjski dowód na istnienie tego stwora &#8211; relacja Rosjan ze znalezienia skóry ałmasa przechowywanej w jednym z klasztorów na pustyni Gobi.</p>
<p>Kolejny intrygujący słynny epizod z ałmasem w roli głównej pochodzi z czasów II wojny światowej, kiedy to Karapetjan, pułkownik Armii Czerwonej, schwytał takiego dzikiego człowieka. A w 1963 roku Rosjanin Iwan Iwlow natknął się na mongolskim pustkowiu na całą rodzinę człekopodobnych istot.</p>
<p>Jeszcze są ciekawsze relacje na temat ałmasa nazywanego <em>biaban-guli</em>. W XIX wieku w miejscowości Tkina mieszkańcy schwytali samicę ałmasa i udomowili ją, nadając jej imię Zana. Jej szarawo czarną skórę pokrywała w większości czerwonawa sierść, a dużą twarz charakteryzowała się wysuniętą szczęką i okazałymi zębami. Zana podobno miała nawet z miejscowymi mężczyznami dzieci, które widziała i opisała Myra Shackley, specjalista w dziedzinie kryptozoologii.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Rada „Księżniczki”</strong></p>
<p>Jest wiele wiarygodnych dowodów na istnienie ałmasów, ale jest również moja teoria zakładająca, że współcześnie w ogromnych, przygranicznych, całkowicie bezludnych terenach tundrowej, górskiej Mongolii, jako ałmasy postrzega się żyjących tam ludzi latami odciętych od cywilizacji. Samotnych uciekinierów z ludzkich społeczności, czasami patologicznych przybyszy z poza granicy &#8211; z Tuwy, Ałtaju&#8230;  Ot na przykład jakiegoś zdziczałego, nienormalnego samotnika, być może przestępcę, żyjącego jak pustelnik, praczłowiek, (w tym świecie – normalne&#8230;), który sporadycznie pojawiając się na skraju cywilizacji budzi sensację swoim wyglądem i zachowaniem. Bełkotem czy krzykiem w niezrozumiałym języku. Ja sam podróżując po Ułan Tajdze w odległej od cywilizacji strefie przy samej granicy z Tuwą, spotykałem ludzi, żyjących na odludziu jak dzicy. Moi miejscowi przewodnicy szybko omijali ich dużym łukiem, odradzając mi odwiedziny. Zdarzyło mi się być świadkiem bandyckiej działalności przestępców &#8211; złodziei koni, przybyłych zza gór, zza granicy, z Tuwy.</p>
<p>Mongołowie wyróżniają się brakiem zarostu na twarzy i ciele. Mój kolega z Polski, z kłakami do ramion, brodą do piersi i obrośniętymi przedramionami i barkami był traktowany przez jurtowe dzieci jak dziwoląg &#8211; Yeti&#8230;</p>
<p><em>Tak, więc lepiej Bolik pamiętaj &#8211; miej oczy i uszy szeroko otwarte, jeśli w odludnej tundrze dobiegnie charakterystyczny gwizd albo poczujesz smród, wówczas nie fotografuj a uciekaj, bo może Cię  porwać i zniewolić jakaś ałmaska napalona na blondasa </em>– ostrzegła mnie ze śmiechem śliczna Gundżu&#8230;</p>
<p>Mimo całonocnej dyskusji o mongolskim yetim w ułanbatorskim klubie i wspomagania się wieloma flaszkami archi -<strong> </strong>nie zdołaliśmy dociec prawdy.Spotkanie miło zakończył Artiom. Zgodnie z mongolską tradycją, wręczył mi na pamiątkę wyprawioną skórę wilka<a title="" href="#_ftn7">[7]</a>.</p>
<p>- <em>Powieś ją w domu, abyś o nas nie zapomniał, byś wrócił w przyszłym roku i znalazł ałmasa</em>. Gdy dziękując zapytałem go, – ”czemu po tylu latach moim największym przyjacielem w Mongolii jest Rosjanin”? Odpowiedział krótko i słusznie: „<em>потому что мы</em><em> </em><em>родились под</em><em> </em><em>березой</em><em>»</em><em> </em>(czyli – <em>powodem jest nasza słowiańska natura</em>&#8230;).</p>
<p>Jak zawsze, bardzo ciężko wracało mi się z Mongolii do domu. I nie wiem czemu, następnego dnia o świcie w  samolocie lecącym do Moskwy, wciąż miałem przed oczyma nie ałmasa a „Księżniczkę”. I z jakiegoś dziwnego powodu przypominał mi się mongolski zwrot – <em>Bi chamd khairtai</em>.</p>
<p style="text-align: center;">I już planowałem następną wyprawę do Mongolii. Tym razem w poszukiwaniu <em> Olgoj-chorchoj</em> &#8211; gobijskiego robaka śmierci (kolejny pretekst do spotkania z Gundżu&#8230;)</p>
<p>[...]</p>
<p style="text-align: center;">
<h4 align="center"><img class="wp-image-517 aligncenter" title="Morin Khuur" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/uploads/2012/03/xxxxxxxxxx-197x300.jpg" alt="" width="197" height="300" /></h4>
<h4 align="center">Fragment przygotowywanej do druku książki p.t.:</h4>
<h4 align="center"><strong>MORIN CHUUR &#8211; </strong><strong>skrzypce  z  czaszki  konia </strong></h4>
<h4 align="center"><strong>mongolski świat jurt, koni i szamanów</strong></h4>
<p align="center">Copyright  &amp;   foto by   Bolesław  A. Uryn</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>A tak przy okazji&#8230; </strong></p>
<p>w chwili obecnej ciężka sytuacja mongolskich kobiet żyjących w jurtach powoduje pozytywne zjawisko feminizacji życia gospodarczego i publicznego. Po roku 90. wiele kobiet zaczęło, (bo musiały i już mogły) samodzielnie troszczyć się o rodzinny budżet i dzieci, dzięki czemu ich udział w życiu kraju stał się bardziej widoczny. Dzisiaj nie są już jedynie biernymi obserwatorkami zmian gospodarczych i politycznych. Masowo uciekają z jurt, uczą się, zdobywają wykształcenie, zawód i pracę, widząc w tym jedyną drogę ucieczki od trudów życia i zależności od mężczyzny. Możliwość zdobycia samodzielności i wyższego standardu życia. Mieszkania w mieście. Oficjalne statystyki wykazują, że Mongołki w pełni włączyły się one w życie społeczne, stanowiąc zdecydowaną większość absolwentów szkół średnich i uczelni oraz 75% personelu zatrudnionego w głównych instytucjach. Większość nauczycielek i lekarzy to kobiety. Również w polityce jest ich coraz więcej.</p>
<p>Bardzo wiele mieszkanek miast (zwłaszcza w UB) to rozwódki, mimo że dopiero trzecia ucieczka od brutalnego męża akceptowana jest tam jako rozwód.</p>
<p>Mongołowie mówią: „<em>Siodło jest ozdobą konia, kobieta ozdobą istnienia</em>”, ale jeszcze w 1995 roku, spacerując po UB nie miałem, za kim obrócić głowy. Dzisiaj centrum stolicy pełne jest młodych, pięknych, modnie ubranych kobiet. Umalowanych i na szpilkach, wykształconych, swobodnie rozmawiających w obcych językach. Uśmiechnięte kobiety sukcesu siedzą za kierownicami swoich wypasionych samochodów.</p>
<p>Centrum UB to prawdziwa szkoła przetrwania dla młodego podróżnika o płci męskiej.</p>
<p>Jestem  mongolskim feministą&#8230;</p>
<h4></h4>
<div></div>
<hr align="left" size="1" width="33%" />
<div>
<p><a title="" href="#_ftnref1">[1]</a> swojego brata krwi <em>andę</em> &#8211; przyp. aut.</p>
</div>
<div>
<p><a title="" href="#_ftnref2">[2]</a> Dźwignią z wyciętego drąga po kolei podnosiliśmy zatopione w bagnie koła auta i podkładaliśmy pod nie zbierane w okolicy gałęzie, kamienie itp.</p>
</div>
<div>
<p><a title="" href="#_ftnref3">[3]</a> Od tego czasu z nimi współpracuję, zobaczcie w Internecie ich dokonania&#8230;</p>
</div>
<div>
<p><a title="" href="#_ftnref4">[4]</a> Współcześni kronikarze opisywali, jak ówczesny napływ najlepszych genów, szybko i pozytywnie zmienił wygląd kolejnych pokoleń niezbyt urodziwych pasterzy.</p>
</div>
<div>
<p><a title="" href="#_ftnref5">[5]</a> Wielokrotnie usiłowałem dowiedzieć się, co się stało z przeogromnymi łupami, bogactwami imperium mongolskiego. Rzeczami materialnymi, ale również dorobkiem kulturowym, naukowym, artystycznym. Tradycjami i religią lamajską. Bo dzisiaj po tym wszystkim &#8211; pozostały zaledwie wspomnienia i mizerne ślady.</p>
</div>
<div>
<p><a title="" href="#_ftnref6">[6]</a> Gdy już później nie wytrzymałem i zapytałem się, to przyznała się, że „uwodzi mnie” aromatami mongolskiego piżmowca, wanilii i pieprzu  firmy <em>Lalique</em>&#8230;</p>
</div>
<div>
<p><a title="" href="#_ftnref7">[7]</a> Niestety, bałem się unijnej kontroli lotniskowej i zostawiłem ją w Mongolii.</p>

<div class="ngg-galleryoverview" id="ngg-gallery-55-512">


	
	<!-- Thumbnails -->
		
	<div id="ngg-image-1877" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/xxxxxxxxxx-1.jpg" title=" "  >
								<img title="xxxxxxxxxx-1" alt="xxxxxxxxxx-1" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/thumbs/thumbs_xxxxxxxxxx-1.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1878" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/xxxxxxxxxx-10.jpg" title=" "  >
								<img title="xxxxxxxxxx-10" alt="xxxxxxxxxx-10" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/thumbs/thumbs_xxxxxxxxxx-10.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1879" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/xxxxxxxxxx-11.jpg" title=" "  >
								<img title="xxxxxxxxxx-11" alt="xxxxxxxxxx-11" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/thumbs/thumbs_xxxxxxxxxx-11.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1880" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/xxxxxxxxxx-15.jpg" title=" "  >
								<img title="xxxxxxxxxx-15" alt="xxxxxxxxxx-15" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/thumbs/thumbs_xxxxxxxxxx-15.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1881" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/xxxxxxxxxx-18.jpg" title="KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA"  >
								<img title="xxxxxxxxxx-18" alt="xxxxxxxxxx-18" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/thumbs/thumbs_xxxxxxxxxx-18.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1882" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/xxxxxxxxxx-2.jpg" title=" "  >
								<img title="xxxxxxxxxx-2" alt="xxxxxxxxxx-2" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/thumbs/thumbs_xxxxxxxxxx-2.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1883" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/xxxxxxxxxx-21.jpg" title="KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA"  >
								<img title="xxxxxxxxxx-21" alt="xxxxxxxxxx-21" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/thumbs/thumbs_xxxxxxxxxx-21.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1884" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/xxxxxxxxxx-22.jpg" title="KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA"  >
								<img title="xxxxxxxxxx-22" alt="xxxxxxxxxx-22" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/thumbs/thumbs_xxxxxxxxxx-22.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1885" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/xxxxxxxxxx-23.jpg" title="KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA"  >
								<img title="xxxxxxxxxx-23" alt="xxxxxxxxxx-23" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/thumbs/thumbs_xxxxxxxxxx-23.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1886" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/xxxxxxxxxx-24.jpg" title=" "  >
								<img title="xxxxxxxxxx-24" alt="xxxxxxxxxx-24" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/thumbs/thumbs_xxxxxxxxxx-24.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1887" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/xxxxxxxxxx-3.jpg" title=" "  >
								<img title="xxxxxxxxxx-3" alt="xxxxxxxxxx-3" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/thumbs/thumbs_xxxxxxxxxx-3.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1888" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/xxxxxxxxxx-6.jpg" title=" "  >
								<img title="xxxxxxxxxx-6" alt="xxxxxxxxxx-6" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/thumbs/thumbs_xxxxxxxxxx-6.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1889" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/xxxxxxxxxx-7.jpg" title=" "  >
								<img title="xxxxxxxxxx-7" alt="xxxxxxxxxx-7" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/thumbs/thumbs_xxxxxxxxxx-7.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1890" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/xxxxxxxxxx-8.jpg" title=" "  >
								<img title="xxxxxxxxxx-8" alt="xxxxxxxxxx-8" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/thumbs/thumbs_xxxxxxxxxx-8.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1892" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/bez-nazwy-1.jpg" title=" "  >
								<img title="bez-nazwy-1" alt="bez-nazwy-1" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/baby/thumbs/thumbs_bez-nazwy-1.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 	 	
	<!-- Pagination -->
 	<div class='ngg-clear'></div>
 	
</div>


<p>&nbsp;</p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.mongolia.olsztyn.pl/kazirodztwo-ksiezniczka-gundzu-i-yeti/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Artykuł o znaczkach pocztowych z Mongolii</title>
		<link>http://www.mongolia.olsztyn.pl/artykul-o-znaczkach-pocztowych-z-mongolii/</link>
		<comments>http://www.mongolia.olsztyn.pl/artykul-o-znaczkach-pocztowych-z-mongolii/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 20 Feb 2012 07:47:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[filatelistyka]]></category>
		<category><![CDATA[Mongolia]]></category>
		<category><![CDATA[ułan bator]]></category>
		<category><![CDATA[znaczki pocztowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.mongolia.olsztyn.pl/?p=505</guid>
		<description><![CDATA[W zakładce Mongolia Bolka Uryna umieściliśmy ciekawy artykuł poświęcony znaczkom pocztowym w Mongolii. Znalazła się tam również obszerna galeria z przykładami mongolskich znaczków. Zapraszamy do lektury.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W zakładce Mongolia Bolka Uryna umieściliśmy ciekawy artykuł poświęcony znaczkom pocztowym w Mongolii. Znalazła się tam również obszerna galeria z przykładami mongolskich znaczków. Zapraszamy do lektury.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.mongolia.olsztyn.pl/artykul-o-znaczkach-pocztowych-z-mongolii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mongolskie znaczki pocztowe</title>
		<link>http://www.mongolia.olsztyn.pl/mongolskie-znaczki-pocztowe/</link>
		<comments>http://www.mongolia.olsztyn.pl/mongolskie-znaczki-pocztowe/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 19 Feb 2012 19:51:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mongolia Bolka Uryna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.mongolia.olsztyn.pl/?p=499</guid>
		<description><![CDATA[Wielu filatelistów uważa, że najładniejsze znaczki na świecie wydają Liberia i&#8230; Mongolia. Mongolska poczta jest najstarszą na świecie. Powstała w 1234r. wraz z Imperium mongolskim. Był to wówczas jedyny na świecie tak doskonale rozwinięty system pocztowy, oparty na konnych doręczycielach. Posłańcy Czyngis-chana byli w stanie w ciągu dwóch tygodni dostarczyć list z jednego końca imperium [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wielu filatelistów uważa, że najładniejsze znaczki na świecie wydają Liberia i&#8230; Mongolia.<span id="more-499"></span></p>
<p>Mongolska poczta jest najstarszą na świecie. Powstała w 1234r. wraz z Imperium mongolskim. Był to wówczas jedyny na świecie tak doskonale rozwinięty system pocztowy, oparty na konnych doręczycielach. Posłańcy Czyngis-chana byli w stanie w ciągu dwóch tygodni dostarczyć list z jednego końca imperium na drugi, pokonując dziennie nawet 300 km.<br />
Pierwsze znaczki pocztowe (wówczas rosyjskie) użyto w Mongolii w 1868r.</p>
<p>&nbsp;<br />
Znana nam współczesna Poczta powstała tam dopiero w 1924 roku. Wówczas to wydrukowano (w Chinach) pierwsze mongolskie znaczki pocztowe. Przez czterdzieści lat (do 1963 roku), wydano ich zaledwie około 300 sztuk.  Napisy na nich  były w języku angielskim, chociaż gloryfikowały komunizm a w Mongolii wprowadzono ruską cyrylicę.<br />
Współcześnie znaczki mongolskie są liczne i bardzo interesujące. Przedstawiają wszystkie zalety tego kraju – jego kulturę i przyrodę. Historię Imperium i – oczywiście -  gloryfikują postać Czyngis &#8211; chana. Są piękne. Doceniają i prezentują również świat, w tym Polskę (np. Kopernika, Chopina, Jan Pawła II czy Hermaszewskiego&#8230;). Stanowią doskonałą turystyczną reklamę tego stepowo -jurtowego kraju. Do tego stopnia znaczki są zauważane i doceniane na całym świecie, że masowym stało się zjawisko ich podrabiania (sic!) na światowym, spekulacyjnym rynku filatelistycznym.</p>
<p>&nbsp;<br />
Turysta odwiedzający Ułan Bator nie może powstrzymać się od wizyty na Poczcie Głównej i przyozdobienia pięknym znaczkiem pocztówki wysyłanej do domu. Przy każdym moim pobycie w Mongolii dokonuję tam masowych zakupów dla przyjaciół – filatelistów.<br />
Mongolskich znaczków jest wiele i są interesujące.<br />
Popatrzcie sami&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li>Filatelistyka – to rodzaj hobby polegający na kolekcjonowaniu wszelkiego rodzaju walorów pocztowych, głównie znaczków, datowników okolicznościowych, całostek, (czyli bloków) i okolicznościowych kopert ze znaczkami. Nowych lub stemplowanych.</li>
<li>Ciekawe – im mniejszy i biedniejszy kraj tym większą wagę przykłada do atrakcyjności wydawanych znaczków pocztowych i tym są one cenniejsze. Słynne są np. znaczki z Mauritiusa. Wyprodukowane w 1847 roku miały wartość jednego pensa (red) oraz dwóch pensów (blue). Dzisiaj ich wartość przekracza milion US$!</li>
<li>Pierwszy znaczek pocztowy ukazał się w Anglii w 1840 roku. Przedstawiał profil królowej Wiktorii na czarnym tle i miał nominał jednego pensa, stąd przyjęła się jego nazwa <em>Penny Black.</em> Tym samym wprowadzono pierwszą jednolitą opłatę pocztową, która z biegiem lat rozprzestrzeniła się na cały świat, przyczyniając się do rozwoju filatelistyki.</li>
<li>W 1950 roku powstała organizacja zrzeszająca polskich filatelistów &#8211; Polski Związek Filatelistów. W tym samym roku powstała również Międzynarodowa Organizacja Filatelistów &#8211; Tematyków, co przyczyniło się do rozwoju filatelistyki tematycznej, tj. kolekcjonowania znaczków wg przedstawionych na nich motywów, np. zwierzęta, sport, kraj itp.</li>
<li>Kolekcjonowanie znaczków nie wymarło wraz z nadejściem poczty elektronicznej, chociaż aktualnie usiłują wyprzeć je SMS’y (np. w Szwajcarii, Danii i Szwecji&#8230;).</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>

<div class="ngg-galleryoverview" id="ngg-gallery-54-499">


	
	<!-- Thumbnails -->
		
	<div id="ngg-image-1833" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/mongolia-znaczki-1.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia-znaczki-1" alt="mongolia-znaczki-1" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/thumbs/thumbs_mongolia-znaczki-1.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1834" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/mongolia-znaczki-11.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia-znaczki-11" alt="mongolia-znaczki-11" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/thumbs/thumbs_mongolia-znaczki-11.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1835" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/mongolia-znaczki-12.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia-znaczki-12" alt="mongolia-znaczki-12" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/thumbs/thumbs_mongolia-znaczki-12.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1836" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/mongolia-znaczki-15.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia-znaczki-15" alt="mongolia-znaczki-15" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/thumbs/thumbs_mongolia-znaczki-15.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1837" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/mongolia-znaczki-17.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia-znaczki-17" alt="mongolia-znaczki-17" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/thumbs/thumbs_mongolia-znaczki-17.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1838" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/mongolia-znaczki-19.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia-znaczki-19" alt="mongolia-znaczki-19" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/thumbs/thumbs_mongolia-znaczki-19.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1839" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/mongolia-znaczki-2.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia-znaczki-2" alt="mongolia-znaczki-2" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/thumbs/thumbs_mongolia-znaczki-2.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1840" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/mongolia-znaczki-21.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia-znaczki-21" alt="mongolia-znaczki-21" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/thumbs/thumbs_mongolia-znaczki-21.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1841" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/mongolia-znaczki-22.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia-znaczki-22" alt="mongolia-znaczki-22" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/thumbs/thumbs_mongolia-znaczki-22.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1842" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/mongolia-znaczki-23.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia-znaczki-23" alt="mongolia-znaczki-23" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/thumbs/thumbs_mongolia-znaczki-23.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1843" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/mongolia-znaczki-27.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia-znaczki-27" alt="mongolia-znaczki-27" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/thumbs/thumbs_mongolia-znaczki-27.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1844" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/mongolia-znaczki-2a.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia-znaczki-2a" alt="mongolia-znaczki-2a" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/thumbs/thumbs_mongolia-znaczki-2a.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1845" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/mongolia-znaczki-2b.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia-znaczki-2b" alt="mongolia-znaczki-2b" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/thumbs/thumbs_mongolia-znaczki-2b.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1846" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/mongolia-znaczki-3.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia-znaczki-3" alt="mongolia-znaczki-3" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/thumbs/thumbs_mongolia-znaczki-3.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1847" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/mongolia-znaczki-30.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia-znaczki-30" alt="mongolia-znaczki-30" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/thumbs/thumbs_mongolia-znaczki-30.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1848" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/mongolia-znaczki-31.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia-znaczki-31" alt="mongolia-znaczki-31" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/thumbs/thumbs_mongolia-znaczki-31.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1849" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/mongolia-znaczki-33.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia-znaczki-33" alt="mongolia-znaczki-33" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/thumbs/thumbs_mongolia-znaczki-33.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1850" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/mongolia-znaczki-34.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia-znaczki-34" alt="mongolia-znaczki-34" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/thumbs/thumbs_mongolia-znaczki-34.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1851" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/mongolia-znaczki-36.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia-znaczki-36" alt="mongolia-znaczki-36" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/thumbs/thumbs_mongolia-znaczki-36.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1852" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/mongolia-znaczki-37.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia-znaczki-37" alt="mongolia-znaczki-37" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/filatelistyka/thumbs/thumbs_mongolia-znaczki-37.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 	 	
	<!-- Pagination -->
 	<div class='ngg-navigation'><span class="current">1</span><a class="page-numbers" href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/mongolskie-znaczki-pocztowe/?nggpage=2">2</a><a class="page-numbers" href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/mongolskie-znaczki-pocztowe/?nggpage=3">3</a><a class="next" id="ngg-next-2" href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/mongolskie-znaczki-pocztowe/?nggpage=2">&#9658;</a></div> 	
</div>


]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.mongolia.olsztyn.pl/mongolskie-znaczki-pocztowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mongolia Bolka Uryna- polowanie z orłem na wilki</title>
		<link>http://www.mongolia.olsztyn.pl/mongolia-bolka-uryna-polowanie-z-orlem-na-wilki/</link>
		<comments>http://www.mongolia.olsztyn.pl/mongolia-bolka-uryna-polowanie-z-orlem-na-wilki/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Feb 2012 08:24:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.mongolia.olsztyn.pl/?p=479</guid>
		<description><![CDATA[Kolejny interesujący fragment książki „MORIN CHUUR – skrzypce z czaszki konia – mongolski świat jurt, koni i szamanów” pojawił się w dziale Mongolia Bolka Uryna. Zapraszamy do lektury.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kolejny interesujący fragment książki <em>„MORIN CHUUR – skrzypce z czaszki konia – mongolski świat jurt, koni i szamanów”</em> pojawił się w dziale <a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/mongolia-bolka-uryna/">Mongolia Bolka Uryna</a>. Zapraszamy do lektury.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.mongolia.olsztyn.pl/mongolia-bolka-uryna-polowanie-z-orlem-na-wilki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kolejny fragment książki Bolka Uryna</title>
		<link>http://www.mongolia.olsztyn.pl/kolejny-fragment-ksiazki-bolka-uryna/</link>
		<comments>http://www.mongolia.olsztyn.pl/kolejny-fragment-ksiazki-bolka-uryna/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Feb 2012 08:09:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[ałtaj]]></category>
		<category><![CDATA[ekspedycja]]></category>
		<category><![CDATA[Mongolia]]></category>
		<category><![CDATA[mongolia olsztyn]]></category>
		<category><![CDATA[podróż]]></category>
		<category><![CDATA[syberia]]></category>
		<category><![CDATA[tuwa]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawy do Mongolii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.mongolia.olsztyn.pl/?p=455</guid>
		<description><![CDATA[W dziale &#8222;Mongolia Bolka Uryna&#8221; zamieściliśmy kolejny fragment jego książki poświęconej wyprawie do Mongolii „MORIN CHUUR – skrzypce z czaszki konia – mongolski świat jurt, koni i szamanów” . Tym razem jest to część opisująca podróż przez Ałtaj. Zamieściliśmy również porcję zdjęć autora, ilustrujących ten etap wyprawy. Zapraszamy do lektury! &#8222;Ku stepom Mongolii biegnie Trakt [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W dziale &#8222;Mongolia Bolka Uryna&#8221; zamieściliśmy kolejny fragment jego książki poświęconej wyprawie do Mongolii <span id="more-455"></span><em>„MORIN CHUUR – skrzypce z czaszki konia – mongolski świat jurt, koni i szamanów”</em> . Tym razem jest to część opisująca podróż przez Ałtaj. Zamieściliśmy również porcję zdjęć autora, ilustrujących ten etap wyprawy. Zapraszamy do lektury!</p>
<p><a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/ku-stepom-mongolii-biegnie/">&#8222;Ku stepom Mongolii biegnie Trakt Czujski&#8221;</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.mongolia.olsztyn.pl/kolejny-fragment-ksiazki-bolka-uryna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>17 000 km przez Syberię</title>
		<link>http://www.mongolia.olsztyn.pl/17-000-km-przez-syberie/</link>
		<comments>http://www.mongolia.olsztyn.pl/17-000-km-przez-syberie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 13:46:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mongolia Bolka Uryna]]></category>
		<category><![CDATA[ałtaj]]></category>
		<category><![CDATA[Bolek Boleebaatar Uryn]]></category>
		<category><![CDATA[khoomei]]></category>
		<category><![CDATA[Mongolia]]></category>
		<category><![CDATA[MORIN CHUUR]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka mongolska]]></category>
		<category><![CDATA[podróż do mongolii]]></category>
		<category><![CDATA[śpiew gardłowy]]></category>
		<category><![CDATA[tuwa]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa do mongolii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.mongolia.olsztyn.pl/?p=417</guid>
		<description><![CDATA[[...] Sierpień – wrzesień 2011. To już  siedemnasty rok moich wypraw do Mongolii. Tym razem wybrałem się tam samochodem. Jechałem przez Litwę, Łotwę i rosyjską Syberię najpierw północną, potem południową. Przy okazji &#8211; po drodze &#8211; zaliczyłem jeszcze interesujące, graniczące z Mongolią Republiki Tuwa i Ałtaj.         Z Wielkim Jenisejem oraz przepięknym Traktem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Sierpień – wrzesień 2011. To już  siedemnasty rok moich wypraw do Mongolii. Tym razem wybrałem się tam samochodem. Jechałem przez Litwę, Łotwę i rosyjską Syberię najpierw północną, potem południową. Przy okazji &#8211; po drodze &#8211; zaliczyłem jeszcze interesujące, graniczące z Mongolią Republiki Tuwa i Ałtaj.<span id="more-417"></span>         Z Wielkim Jenisejem oraz przepięknym Traktem Czujskim. Stolicami Kyzył i Gornoałtajsk. Podczas tej dwumiesięcznej wyprawy przemieszczaliśmy się we trzech starym busikiem Mercedesem Sprinterem, adaptowanym na campera. Przejechaliśmy nim łącznie 17 tysięcy kilometrów, robiąc dzienne nawet tysiąckilometrowe przebiegi.  Jechaliśmy szybko, sprawnie, wygodnie i szczęśliwie, mimo że samochód był stary, dziesięcioletni, z silnikiem turbo diesel o pojemności 2150 cm i automatyczną skrzynią biegów.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Auto było dwuosobowym furgonem, więc przygotowując je do wyprawy dołożyłem trzeci obrotowy fotel, a z płyt wiórowych zrobiłem prostą, lecz funkcjonalną, zabudowę mieszkalną z aneksem kuchennym i trzema miejscami do spania. Wygodnymi skrzyniami – pryczami, z ciepłymi śpiworami i poduszkami. Było wygodnie &#8211; i dobrze &#8211; bo pamiętajcie &#8211; 30% każdej wyprawy to sen .</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Musiałem również przygotować dużo miejsc na bagaż, bo na wyprawę zebraliśmy go sporo. Nie mówię tu tylko o zapasowych kołach, dętkach, kanistrach na ropę, linach holowniczych, podnośnikach, narzędziach i częściach zapasowych, ale i o kuchni oraz garach kuchennych, zapasie jedzenia i picia, rzeczach osobistych, sprzęcie wędkarskim i do nurkowania, o laptopie, aparatach fotograficznych itp. trzech uczestników ekspedycji: Mirka, Piotra i moich.<br />
Muszę powiedzieć, że samochód przetrzymał wszystko z wyjątkiem mongolskich bezdroży. Tamtejsze kamieniste szutrowe szlaki, liczne ogromne dziury i wystające kamienie spowodowały, że teleskopy i końcówki drążków kierowniczych po powrocie były do wyrzucenia. Latające kamienie przyozdobiły nam przednią szybę wielkim pająkiem pęknięcia i też trzeba ją było wymienić. Przedziurawiliśmy dwie opony, urwaliśmy lampę na dachu i przednią tablicę rejestracyjną, ale wróciliśmy cało i zdrowo&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Największym sukcesem wyprawy był bezprecedensowy przypadek, że trzej faceci zamknięci w pięciometrowej „celi” nie pozabijali się, spędzając razem tyle czasu. Prowadząc samochód, śpiąc tam, gotując i jedząc, (nie)myjąc się oraz pracując. Poznaliśmy zasady odsiadki w „ciupie”.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Prawdziwą przyjemnością podczas jazdy było słuchanie rosyjskiego radia. Najbardziej przypadły nam do gustu Радио Дорожные i Радио Ретро. Do dzisiaj nucę zapamiętane przeboje, a najczęściej piosenkę Одна снежинка ещё не снег&#8230; ещё не снег&#8230;, śpiewaną przez wspaniałą Ninę Brodską &#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Również do dziś mile wspominam pyszne, ekologiczne i tanie ogródkowe warzywa i owoce kupowane u przydrożnych sprzedawczyń oraz dobry, zdrowy rosyjski kwas chlebowy. Wspaniałe żarcie robione nam przez Mirka, mistrza kuchni wyprawowej&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Ogromnym plusem wyprawy było tanie paliwo w Rosji. Przejechanie tysiąca kilometrów kosztowało nas zaledwie około 150 złotych. I muszę jeszcze dodać, że podczas całej podróży przez Rosję spotykaliśmy się wyłącznie z życzliwością i pomocą. Nawet policji drogowej i nawet wtedy, gdy jej radar wskazywał nadmierną szybkość naszego samochodu&#8230;<br />
Kolejne mapy w atlasie drogowym przekładaliśmy jak strony w czytanej książce i po tygodniu jazdy dotarliśmy do centrum Azji. Jeśli myślicie, że jazda była nudnym przemieszczaniem się po 10 godzin na dobę, to się mylicie. Te tysiące kilometrów spędzonych za kierownicą wyglądały jak oglądanie długiego, interesującego filmu panoramicznego.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Сибирский лагерь</strong></p>
<p><strong></strong><br />
Wreszcie, szczęśliwie dotarliśmy do Tuwy.<br />
Południowosyberyjska rosyjska Republika Tuwa  graniczy z północną  Mongolią, oddzielona od niej pasmem gór Sajanów. Zawsze ciekawiły mnie te staromongolskie tereny, dawny Kraj Urjanchajski. Skąd pochodzili najlepsi wojownicy Czyngis-chana tworzący forpocztę armii. To oni upowszechnili &#8211; jakże dobrze, do dzisiaj znany nam, bojowy okrzyk – „Uraaa!”. W Tuwie również żyją Tuchalarzy &#8211; hodowcy renów, krewniacy moich mongolskich Caatanów. Byłem ciekaw wielkiej rzeki Jenisej, zwanej w Mongolii Sziszchidem i będącej tam celem wielu moich wcześniejszych wypraw. I chciałem poznać prawdziwą tajgę. A w dodatku w stolicy Kyzył miało odbyć się wielkie święto Naadam.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Najpierw, po krótkim odpoczynku zrobiliśmy trzystukilometrową wyprawę of road samochodem z Kyzył bezdrożami na północ, w odludną tajgę w górze rzeki Jenisej Wielki. Tak się pechowo (a może szczęśliwie?) złożyło, że – jak ostatni wariaci – musieliśmy pokonać ten trudno przejezdny i niebezpieczny szlak, jadąc nie – normalnie -  w ciągu dnia, lecz nocą. A to dlatego, że przez przypadek, naszym przewodnikiem został sympatyczny policjant, zmuszony szybko dojechać tam na posterunek, a ponieważ wiózł ze sobą wielką torbą pełną broni (sic!), to nie mógł czekać ani przerywać podróży.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Gdy dotarliśmy do Tora-Chem na brzegu Jeniseja i odpoczęliśmy po wrażeniach całonocnej jazdy koszmarnymi bezdrożami, zostawiliśmy samochód i popłynęliśmy wynajętą łodzią motorową w górę rzeki. Podróż trwała cały dzień. W miejscu dogodnym do założenie obozu, wynieśliśmy graty na brzeg i rozbiliśmy namiot. Sybirak, który nas tam dowiózł, odpłynął, obiecując wrócić za tydzień.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>I zostaliśmy tylko my, Wielki Jenisej,  a wokoło prawdziwa сибирская тайга   &#8211; syberyjska tajga&#8230;<br />
Obozując na brzegu rzeki poznałem uroki prawdziwej, odludnej, dzikiej tajgi syberyjskiej i wędkowałem jak Sybiracy. Spędziłem ten czas w warunkach i miejscach opisywanych w książkach Ossendowskiego i Giżyckiego. Żywiąc się, jak dawni podróżnicy: rybami, grzybami i borówkami i zastanawiając się, jak moi bohaterowie dali radę wędrować przez tę bagnistą „dżunglę”? Nie tylko latem, ale i zimą! Bo ja nie byłem w stanie odejść dalej niż na kilometr od obozu. Bo &#8211; przemieszczanie się przez te lasy, połamane drzewa, sięgający mi pasa gąszcz krzewów i krzewinek itd., było mordęgą. W dodatku cały czas taplałem się w bagnie, walcząc z komarami. A gdy w gąszczu gałęzi nikło słońce, to traciłem poczucie stron świata. Przed zagubieniem się ratowała mnie rzeka której szum wskazywał kierunek powrotu.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Biwakowaliśmy bardzo daleko od cywilizacji, ale mimo to doczekaliśmy się odwiedzin. Wypatrzył nas przepływający rzeczny patrol . Ogromny wodolot demonstracyjnie przypłynął do obozowiska dziennikarza z Polski na kontrolę (i piwo&#8230;), kontrolerzy przypomnieli nam, że w Tuwie takie ryby jak tajmień czy lenok są na Czerwonej Liście Gatunków Chronionych. Gdy odpływali, uderzenie powietrza ze skrzydeł wodolotu wyrwało i uniosło w powietrze nasz namiot. Że takie kontrole są niezbędne, przekonaliśmy się kilka dni później, gdy niedaleko nas miał katastrofę samolot браконьеров , czyli syberyjskich kłusowników&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Pogodę mieliśmy dobrą. Tylko jednego dnia deszcz i jedną noc z przymrozkiem. Na szczęście ominęła nas burza, która niedaleko nas, ogromnym piorunem kulistym zabiła stado bydła. O obu głośnych przypadkach opowiadał nam nasz sternik gdy wracaliśmy z „łagru” z powrotem do wsi. Na miejscu przesympatyczny facet jeszcze zaprosił nas do wspaniałej, syberyjskiej bani (sauny).</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Uroki i piękno górzystej Syberii mogliśmy podziwiać wracając szlakiem przez góry do Kyzył, już sami i wreszcie za dnia. Po drodze mieliśmy fart – zatrzymałem samochód, by obejrzeć i sfotografować szamański kurhan oboo stojący na placyku przy drodze i wracając do samochodu, zauważyłem, że jakiś ostry kamień rozpruł nam oponę. Czemu więc mieliśmy fart? Bo w tym miejscu bez problemu, w piętnaście minut, wymieniliśmy koło robiąc to na jedynym na całej drodze skrawku równego i suchego terenu. Wcześniej i dalej musiałbym podnosić unieruchomiony samochód i wymieniać koło w aucie stojącym w głębokich koleinach, jamach lub ogromnej kałuży błota i wody&#8230;<br />
Wracając, zastanawiałem się, jakim cudem udało się nam przejechać tamtędy w nocy. Do dzisiaj się dziwię i dziękuję Opatrzności&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>(H)uraaa! &#8211; tuwiński Naadam w środku Azji</strong></p>
<p><strong></strong><br />
Po powrocie do cywilizacji nasz dalszy pobyt w Tuwie uatrakcyjniło odbywające się w tym czasie święto – zawody &#8211; Naadam. Bardzo podobne do mongolskiego. Podobne stroje, zapaśnicy na trawie, wyścigi konne. Licznie uczestniczyli zawodnicy z Mongolii, byli goście z Kazachstanu.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Kilkudniowe święto dało mi wyjątkową okazję zapoznać się z tuwińską kulturą i sztuką jurtową jakże podobną do znanej mi mongolskiej . Obejrzeć występy ludowych zespołów tanecznych i piosenkarskich. Wybory najpiękniejszej Tuwinki, najładniejszej jurty, najlepszego jaka itp.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>W jurtowej wiosce  odbyły się również zawody dash kodurer polegające na  podnoszeniu kamienia. Zawodnicy musieli kolejno podnieść cztery kamienie o wadze 129, 131, 137 i 140 kilogramów. I to nie tylko unieść, ale i postawić na beczce. Że w Tuwie siłaczy nie brakuje, świadczy pomnik -  kamień o wadze 427 kilogramów, ponoć podniesiony przez takiego miejscowego siłacza.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Dużą atrakcją Kyzył był Jenisiej – przepływający przez to miasto w  środku Azji. Rzeka doskonale znana mi &#8211; niedaleko za granicą w Mongolii &#8211; jako Sziszchid-goł.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Tuwa podobnie jak Mongolia słynie w świecie z szamańskich obrzędów i staromongolskiej kultury. Strojów ludowych, tańców, muzyki i śpiewu . Miałem wspaniałą okazję zobaczyć to wszystko i usłyszeć w Kyzył na Placu Arata, wciąż w cieniu pomnika Lenina&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Khuumii, szamańskie kamłanie i końskie skrzypce</strong></p>
<p><strong></strong><br />
W tuwińskiej i mongolskiej kulturze ludowej bardzo ważną rolę odgrywa śpiew zwany khuumii , (znany również jako xöömej, khoomei, khöömei lub höömey). Tej nazwy używa się zarówno na określenie jednego ze stylów tamtejszego śpiewu (inne to xorteer, kargryraa i sygyt), jak i szerzej, na wszystkie jego rodzaje. Jest to śpiew alikwotowy, gardłowy, polegający na imponującej, z niczym nieporównywalnej umiejętności wydobywania jednocześnie kilku dźwięków. Nikt inny na całym świecie nie potrafi wydawać takich dźwięków. Najlepsi śpiewacy potrafią wydobyć z siebie nawet cztery dźwięki naraz. Ten wyjątkowy śpiew zainspirował muzykę wielu innych kultur – jeszcze w starożytności zaadaptowali go tybetańscy, buddyjscy mnisi i do dzisiaj tak kamłają azjatyccy szamani. Śpiew ten przywołuje obrazy bezkresnych stepów, galopujących koni, codziennego koczowniczego życia w jurcie.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Ludowym pieśniom towarzyszą tam tradycyjne instrumenty: byzaanchy (rodzaj stożkowatych, czterostrunowych skrzypiec), xomuz lub khomuz (rodzaj drumli), dunggur lub tungur (płaski bęben szamański), tuyug (instrument zrobiony z końskich kopyt), xapchyk lub dazhaanning khavy (rodzaj grzechotki), shoor (szamański flet prosty), amygrga (róg używany przy polowaniach na marale) czy chanzy (dwustrunowa lutnia).  Jednak najciekawszym tuwińskim instrumentem jest igil &#8211; odpowiednik mongolskiego instrumentu morin chuur.  Jest to instrument smyczkowy bez progów, posiadający tylko dwie struny, z wyrzeźbioną głową konia wieńczącą szyjkę.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Przez ponad siedem wieków te skrzypce odgrywały dominującą rolę w kulturze nomadów Azji Centralnej, a istnienie takich instrumentów strunowych z głowami koni znajduje potwierdzają źródła z czasów imperium mongolskiego. Znaczenie ich przekracza funkcję instrumentu muzycznego. Stanowią bowiem zarówno element uroczystych obrzędów, jak i codziennych czynności pasterskich.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Charakterystyczny kształt morin chuur jest ściśle związany z bardzo istotnym wśród pasterzy kultem konia. Wydłużone pudło rezonansowe instrumentu w kształcie trapezoidu przymocowane jest do długiego prostego gryfa bez zdobień, zwieńczonego rzeźbą końskiej głowy. Tuż poniżej głowy, po obu stronach szyi pokrętła strojenia wyrastają jak uszy. Tradycyjnie, tablicę rezonansową pokrywano skórą zwierzęcą, a struny i smyczek są robione z włosia końskiego.<br />
Pomimo prostej budowy, morin chuury mają dużą rozpiętość dźwięków. Charakterystyczne brzmienie instrumentu uzyskuje się poprzez przeciąganie lub uderzanie smyczkiem lub dłonią w obie struny, palcówki wykonywane lewą ręką poprzez uderzanie, przytrzymywania lub ciągnięcie struny, zaś długi dźwięk o jednej wysokości dzięki powolnemu przeciąganiu po niej palcem.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Instrument najczęściej gra solo, ale czasami akompaniuje tańcom, długim pieśniom (urtyn duu), mitycznym opowieściom, obrzędom, a także codziennej pracy przy zwierzętach. Do dziś w repertuarze morin chuur zachowały się niektóre dawne melodie (tatlaga) specjalnie przeznaczone do oswajania zwierząt czy uspokajania podczas porodu, będące pozostałością minionej epoki, w której uważano, że muzyka posiada właściwości magiczne.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Z powodu równoczesności tonów głównych i dźwięków harmonicznych muzyka skrzypiec zawsze nastręczała wiele trudności przy próbach jej zapisu za pomocą standardowej tonacji, dlatego od wielu pokoleń przekazywana jest uczniom przez mistrza.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Muzyka Tuwy jest równie interesująca jak śpiew. Magiczna i hipnotyzująca. Opisuje przestrzeń stepów, świst wiatru, galop konia, szum rzek i głosy zwierząt. Powstała, by nawiązać kontakt z Ojcem Niebem, Matką Ziemią, zwierzętami i drzewami&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Ta ludowa muzyka, śpiew, instrumenty i stroje przewijają się także w kamłaniach i obrzędach szamańskich, do dzisiaj bardzo popularnych na południu Syberii. Stały się jedną z wizytówek pradawnej kultury mieszkańców Tuwy i wielką atrakcją turystyczną.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Będąc w Kyzył nie mogłem powstrzymać się, by nie spotkać się tam z szamanem i artystą piosenkarzem  Gendosem, którego wcześniej poznałem w Polsce i który dwa razy koncertował u mnie w Olsztynie. Zadzwoniłem do niego zaraz po przyjeździe [...]</p>
<p>_________________________________________________<br />
tekst &amp;foto Bolek Boleebaatar Uryn uryn@cso.pl .  Fragment przygotowywanej do druku książki p.t. <em>„MORIN CHUUR – skrzypce z czaszki konia &#8211; mongolski świat jurt, koni i szamanów”</em></p>
<p>&nbsp;</p>

<div class="ngg-galleryoverview" id="ngg-gallery-51-417">


	
	<!-- Thumbnails -->
		
	<div id="ngg-image-1763" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/monolia-bolka-uryna-50.jpg" title="monolia-bolka-uryna-5"  >
								<img title="Krajobraz Tuwy. Mongolia Bolka Uryna. " alt="Krajobraz Tuwy. Mongolia Bolka Uryna. " src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/thumbs/thumbs_monolia-bolka-uryna-50.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1762" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/monolia-bolka-uryna-5.jpg" title="monolia-bolka-uryna-5"  >
								<img title="Zapaśincy, Tuwa. Mongolia Bolka Uryna." alt="Zapaśincy, Tuwa. Mongolia Bolka Uryna." src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/thumbs/thumbs_monolia-bolka-uryna-5.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1761" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/monolia-bolka-uryna-49.jpg" title="monolia-bolka-uryna-5"  >
								<img title="Tuwa- krajobra. Mongolia Bolka Uryna." alt="Tuwa- krajobra. Mongolia Bolka Uryna." src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/thumbs/thumbs_monolia-bolka-uryna-49.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1760" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/monolia-bolka-uryna-48.jpg" title="monolia-bolka-uryna-5"  >
								<img title="Syberia. Podróż Bolka Uryna do Mongolii." alt="Syberia. Podróż Bolka Uryna do Mongolii." src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/thumbs/thumbs_monolia-bolka-uryna-48.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1757" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/monolia-bolka-uryna-45.jpg" title=" "  >
								<img title="monolia-bolka-uryna-45" alt="monolia-bolka-uryna-45" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/thumbs/thumbs_monolia-bolka-uryna-45.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1756" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/monolia-bolka-uryna-44.jpg" title=" "  >
								<img title="monolia-bolka-uryna-44" alt="monolia-bolka-uryna-44" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/thumbs/thumbs_monolia-bolka-uryna-44.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1755" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/monolia-bolka-uryna-43.jpg" title=" "  >
								<img title="monolia-bolka-uryna-43" alt="monolia-bolka-uryna-43" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/thumbs/thumbs_monolia-bolka-uryna-43.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1754" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/monolia-bolka-uryna-42.jpg" title=" "  >
								<img title="monolia-bolka-uryna-42" alt="monolia-bolka-uryna-42" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/thumbs/thumbs_monolia-bolka-uryna-42.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1753" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/monolia-bolka-uryna-41.jpg" title=" "  >
								<img title="monolia-bolka-uryna-41" alt="monolia-bolka-uryna-41" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/thumbs/thumbs_monolia-bolka-uryna-41.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1752" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/monolia-bolka-uryna-40.jpg" title=" "  >
								<img title="monolia-bolka-uryna-40" alt="monolia-bolka-uryna-40" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/thumbs/thumbs_monolia-bolka-uryna-40.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1751" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/monolia-bolka-uryna-4.jpg" title=" "  >
								<img title="monolia-bolka-uryna-4" alt="monolia-bolka-uryna-4" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/thumbs/thumbs_monolia-bolka-uryna-4.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1750" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/monolia-bolka-uryna-39.jpg" title=" "  >
								<img title="monolia-bolka-uryna-39" alt="monolia-bolka-uryna-39" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/thumbs/thumbs_monolia-bolka-uryna-39.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1749" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/monolia-bolka-uryna-38.jpg" title=" "  >
								<img title="monolia-bolka-uryna-38" alt="monolia-bolka-uryna-38" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/thumbs/thumbs_monolia-bolka-uryna-38.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1748" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/monolia-bolka-uryna-37.jpg" title=" "  >
								<img title="monolia-bolka-uryna-37" alt="monolia-bolka-uryna-37" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/thumbs/thumbs_monolia-bolka-uryna-37.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1747" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/monolia-bolka-uryna-36.jpg" title=" "  >
								<img title="monolia-bolka-uryna-36" alt="monolia-bolka-uryna-36" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/thumbs/thumbs_monolia-bolka-uryna-36.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1746" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/monolia-bolka-uryna-35.jpg" title=" "  >
								<img title="monolia-bolka-uryna-35" alt="monolia-bolka-uryna-35" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/thumbs/thumbs_monolia-bolka-uryna-35.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1743" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/monolia-bolka-uryna-32.jpg" title=" "  >
								<img title="monolia-bolka-uryna-32" alt="monolia-bolka-uryna-32" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/thumbs/thumbs_monolia-bolka-uryna-32.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1742" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/monolia-bolka-uryna-31.jpg" title=" "  >
								<img title="monolia-bolka-uryna-31" alt="monolia-bolka-uryna-31" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/thumbs/thumbs_monolia-bolka-uryna-31.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1741" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/monolia-bolka-uryna-30.jpg" title=" "  >
								<img title="monolia-bolka-uryna-30" alt="monolia-bolka-uryna-30" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/thumbs/thumbs_monolia-bolka-uryna-30.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1740" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/monolia-bolka-uryna-3.jpg" title=" "  >
								<img title="monolia-bolka-uryna-3" alt="monolia-bolka-uryna-3" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_1/thumbs/thumbs_monolia-bolka-uryna-3.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 	 	
	<!-- Pagination -->
 	<div class='ngg-navigation'><span class="current">1</span><a class="page-numbers" href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/17-000-km-przez-syberie/?nggpage=2">2</a><a class="page-numbers" href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/17-000-km-przez-syberie/?nggpage=3">3</a><a class="next" id="ngg-next-2" href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/17-000-km-przez-syberie/?nggpage=2">&#9658;</a></div> 	
</div>


]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.mongolia.olsztyn.pl/17-000-km-przez-syberie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ku stepom Mongolii biegnie Trakt Czujski</title>
		<link>http://www.mongolia.olsztyn.pl/ku-stepom-mongolii-biegnie/</link>
		<comments>http://www.mongolia.olsztyn.pl/ku-stepom-mongolii-biegnie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Feb 2012 10:37:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mongolia Bolka Uryna]]></category>
		<category><![CDATA[ałtaj]]></category>
		<category><![CDATA[Mongolia]]></category>
		<category><![CDATA[podróż]]></category>
		<category><![CDATA[syberia]]></category>
		<category><![CDATA[tuwa]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka do Mongolii]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawy do Mongolii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.mongolia.olsztyn.pl/?p=435</guid>
		<description><![CDATA[&#160; [...] Z Kyzył jest bliziutko – rzut beretem &#8211; do granicy Mongolii i przejścia w Taszancie, ale by wjechać do Mongolii, to musieliśmy najpierw cofnąć się daleko na północ, aż do Nowosybirska. Przejechać  dodatkowo 1500 km przez całą Tuwę, Kraj Ałtajski i Republikę Ałtaj . Czemu? Bo nie było szans dotrzeć tam na skróty. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p>[...] Z Kyzył jest bliziutko – rzut beretem &#8211; do granicy Mongolii i przejścia w Taszancie, ale by wjechać do Mongolii, to musieliśmy najpierw cofnąć się daleko na północ, aż do Nowosybirska. Przejechać  dodatkowo 1500 km przez całą Tuwę, Kraj Ałtajski i Republikę Ałtaj . Czemu?<span id="more-435"></span> Bo nie było szans dotrzeć tam na skróty. Dzikie, bezludne góry okazały się nie do przebycia. Kilkakrotnie próbowaliśmy przedrzeć się szlakami na zachód, ale nie udało się, mimo że na mapie widzieliśmy  nitki dróg i pomagali nam miejscowi. Może gdybyśmy dysponowali samochodem terenowym, takim kolosem jak URAL?  A tak, jechaliśmy setki kilometrów na zachód w Ałtaj, przedzieraliśmy się bezdrożami coraz bliżej i bliżej Taszanty, by w końcu i tak cofnąć się, będąc już od niej o krok. Przekonaliśmy się, że niestety, w tamtej części Azji od zawsze była i jest tylko jedna droga łącząca dwie części  Wielkiego Stepu. Jedyna w tym obszarze, wiedzie przez niedostępne pustkowia. Wije się nad przepaściami, między szczytami gór, równolegle do rzek. To ten słynny Trakt Czujski  wiodący przez góry Ałtaj wzdłuż rzeki o tej nazwie.<br />
Kiedyś kupcy i podróżnicy nie mieli wyboru i mogli tylko tamtędy jechać do Mongolii, Chin, tak jak ja teraz. Był to ważny trakt handlowy, odcinek słynnego Szlaku Jedwabnego. Tą niezwykle trudną i niebezpieczną drogą wędrowały karawany, a potem jeździły wozy kupieckie. Jeszcze sto lat temu przemierzając Trakt Czujski woźnica zatrzymywał się przed wjazdem na wąskie odcinki drogi wykutej w stromych, pionowych skałach nad przepaściami. Najpierw szedł pieszo na zakręt opasujący skalną ścianę i kładł na drodze czapkę. Jadący z naprzeciwka na widok tego znaku stawał i czekał, bo niemożliwością było, aby dwa zaprzęgi minęły się na wąskiej półce nad przepaścią.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Najpiękniejsza droga na świecie!</strong></p>
<p><strong></strong><br />
Współcześnie Trakt Czujski (czyli odcinek rosyjskiej szosy federalnej M52 od Bijska do Taszanty o długości 510 kilometrów) poszerzono, pokryto asfaltem i dzisiaj jest to – nie tylko według mnie &#8211; najpiękniejsza droga na świecie. Równa, gładka malowniczo meandrująca między zboczami gór porośniętych tajgą lub pokrytych tundrą, szczytami białymi od śniegu i lodu. Szosa stromo wspinająca się ku górze lub gwałtownie opadająca w dół. Kierowca jedzie tam na poziomie i między chmurami, by za chwil kilka przemierzać głęboką dolinę z płynącą o krok rzeką. Piękną, wielką, górską. I – co ciekawe – z mlecznobiałą wodą.<br />
Cały czas zachwycają wspaniałe widoki, dlatego utrudnieniem dla takiego kierowcy jak ja był brak poboczy i tym samym możliwości zatrzymania samochodu, by móc napawać wzrok, fotografować i filmować widoki. Na dodatek mądrzy Ałtajczycy „kupili” brazylijski patent i żółtą linią oznakowali na jezdni wszystkie miejsca niebezpieczne, te gdzie obowiązuje całkowity zakaz zatrzymywania się. Tych żółtych pasów było wiele.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Piękna i groźna Czike Taman</strong></p>
<p><strong></strong><br />
Jednym z najbardziej malowniczych miejsc na Trakcie Czujskim jest przełęcz Czike Taman. Stąd rozciąga się wspaniały widok na piękne ałtajskie góry i szmaragdowe doliny. Podróżni obowiązkowo zatrzymują się tam i podziwiają pejzaż. Pozornie sielankowa i stosunkowo niewysoka (1460 m n. p. m.) przełęcz w rzeczywistości jest podobno najbardziej niebezpiecznym odcinkiem całej, liczącej blisko tysiąc kilometrów drogi. Czemu? Bo w wierzeniach Ałtajczyków przełęcze zajmują szczególną rolę . Są to siedziby eeze (Gospodarza), niewidzialnej istoty, ducha, który jest władcą danego miejsca. Dlatego mądrzy kierowcy „Gazeli”  zawsze zatrzymują się tu na chwilę, aby pokłonić się mocom przyrody. Z tego powodu na Czike Tamanie jest kilka kosz agacz &#8211; szamańskich drzew, na gałęziach których tubylcy zawiązują wotalne wstążki.<br />
Przemierzając Trakt Czujski trzeba pamiętać, że pogoda lubi płatać figle. Piękna na dole, po kilkunastu kilometrach, gdy samochód wiedzie pod szczyt, potrafi zmienić się w oka mgnieniu. Buran &#8211; wściekła syberyjska śnieżyca &#8211; ulewny deszcz, wichura lub gęsta mgła potrafią nagle zmniejszyć widoczność do zera i utrudnić jazdę. Wprawdzie Ałtajczycy lekceważą pogodę, uważając, że z powodu kilku płatków śniegu nie warto stawać, ale gdy robiło się ciemno, ślisko i niebezpiecznie, przerywaliśmy jazdę i szukaliśmy stosownego miejsca na odpoczynek. Lepiej było zachować ostrożność i ofiarą złożoną na owoo lub drzewie szamana przebłagać eeze i zapewnić sobie jego życzliwość. Zachowałem się więc zgodnie z obyczajem &#8211; na wszelki wypadek, tym bardziej że biwakowaliśmy w przepięknych miejscach i każdy pretekst do postoju sprawiał nam przyjemność. Był okazją dla Piotra do prawie alpinistycznej eksploracji gór na piechotę. Do wspinaczki i kręcenia filmów. A ja – zwykle – zostawałem na samym brzegu wspaniałej, lipieniowej rzeki. Z aparatem i spinningiem&#8230;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Mumie i 15 grobów na każdy kilometr drogi!</strong></p>
<p><strong></strong><br />
W pobliżu Traktu Czujskiego na skalnych stokach można zobaczyć prastare rysunki. Są dość pospolite w tej części Syberii, bo ta ałtajska droga od najdawniejszych czasów była &#8222;bramą ludów&#8221;. Wędrowały nią różne narody z południa i wschodu na zachód i wiele z nich pozostawiło ślad swojej obecności. Warto zatrzymać się, by obejrzeć słynne „kamienne baby”, a także dowiedzieć się czegoś więcej o mumii „księżniczki”, o której opowiadał mi i pisze w książkach mój znajomy, Polak  mieszkający w Gornoaltajsku, profesor Wojciech Grzelak :</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&#8230;sensacją na skalę światową było odnalezienie latem 1993 roku w Ałtaju mumii scytyjskiej dziewczyny sprzed 2500 lat. &#8222;Lodowa dama&#8221;, nazywana także &#8222;ałtajską Księżniczką&#8221;, miała doskonale zachowane niezwykłe i bogate  tatuaże na ciele. Znalezisko przewieziono do Moskwy, gdzie uruchomiło lawinę tajemniczych i groźnych zjawisk. „Nasza Księżniczka jest strażniczką tej ziemi i powinna tu pozostać” &#8211; krzyczą Ałtajczycy, domagając się zwrotu zwłok wydartych płaskowyżowi Ukok: bowiem od czasu ich zabrania nawiedzają ten zakątek Syberii potężne trzęsienia ziemi, których epicentrum znajduje się właśnie w okolicach miejsca, gdzie znaleziono mumię&#8230;<br />
Modernizacja Traku Czujskiego, prowadzona od końca lat dwudziestych ubiegłego stulecia do 1985 roku, przedstawiana była jako wzorcowa budowa komunizmu, realizowana pracowitymi rękoma szlachetnych i &#8211; na plakatach &#8211; zawsze uśmiechniętych komsomolców. Ale rzeczywistość daleka była od sielanki. Tragiczną kartą historii przebudowy szosy są losy więźniów pracujących tam w nieludzkich warunkach. Tych, którzy zmarli z wycieńczenia, chorób czy bestialstwa nadzorców, grzebano najprościej &#8211; wprost pod nawierzchnią szosy. Oblicza się, że na każdy kilometr Traktu Czujskiego przypada, co najmniej piętnastu zmarłych przy jego budowie więźniów.<br />
Dzisiaj nie tylko Ałtaj, lecz nawet sama droga ciągnąca się przy rzece  Czuja jest miejscem bardzo atrakcyjnym dla (nielicznych) turystów i bardzo wygodnym do przemierzania jej samochodem. Prawdę mówiąc, ciężko było mi jechać Traktem Czujskim, ponieważ co chwilę chciałem się zatrzymywać, by fotografować fantastyczne widoki. Co pewien czas znajdowałem tam również piękne miejsca biwakowe idealne do przerw w podróży. Malownicze i wielkie górskie rzeki zachęcały do wędkowania, do rzecznych spływów, raftingu czy wycieczek treckingowych. Naszą uwagę przyciągały przydrożne bazary z typowymi ałtajskimi wyrobami. Sympatyczne restauracje kusiły smacznymi potrawami, świeżym kwasem chlebowym, a turbazy zapraszały do syberyjskiej bani.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Ałtaj leży w równej odległości od czterech oceanów. Tu spotykają się trzy nauki: Buddy, Chrystusa i Mahometa. To kraina dzika i odludna, o nieskażonej przyrodzie. Więc nic dziwnego, że miejscowi uważają, iż jest to unikatowe miejsce przepełnione energią kosmiczną. Doszukują się tam obecności yeti (ałmyza).<br />
Ałtaj zalicza się do najpiękniejszych miejsc na ziemi i po przejechaniu tej górskiej trasy w pełni się z tą opinią zgadzam. Nasza podróż Szlakiem Czujskim była jedną, wielką atrakcją i już po to warto było przejechać te tysiące kilometrów.  [...]</p>
<p>________________________________________<br />
tekst &amp;foto Bolek Boleebaatar Uryn.  Fragment przygotowywanej do druku książki p.t. <em>„MORIN CHUUR – skrzypce z czaszki konia &#8211; mongolski świat jurt, koni i szamanów”  </em></p>

<div class="ngg-galleryoverview" id="ngg-gallery-52-435">


	
	<!-- Thumbnails -->
		
	<div id="ngg-image-1775" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/altaj_mongolia_bolka_uryna57.jpg" title=" "  >
								<img title="altaj_mongolia_bolka_uryna57" alt="altaj_mongolia_bolka_uryna57" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/thumbs/thumbs_altaj_mongolia_bolka_uryna57.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1776" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/altaj_mongolia_bolka_uryna58.jpg" title=" "  >
								<img title="altaj_mongolia_bolka_uryna58" alt="altaj_mongolia_bolka_uryna58" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/thumbs/thumbs_altaj_mongolia_bolka_uryna58.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1777" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/altaj_mongolia_bolka_uryna59.jpg" title=" "  >
								<img title="altaj_mongolia_bolka_uryna59" alt="altaj_mongolia_bolka_uryna59" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/thumbs/thumbs_altaj_mongolia_bolka_uryna59.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1778" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/altaj_mongolia_bolka_uryna60.jpg" title=" "  >
								<img title="altaj_mongolia_bolka_uryna60" alt="altaj_mongolia_bolka_uryna60" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/thumbs/thumbs_altaj_mongolia_bolka_uryna60.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1779" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/altaj_mongolia_bolka_uryna61.jpg" title=" "  >
								<img title="altaj_mongolia_bolka_uryna61" alt="altaj_mongolia_bolka_uryna61" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/thumbs/thumbs_altaj_mongolia_bolka_uryna61.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1780" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/altaj_mongolia_bolka_uryna62.jpg" title=" "  >
								<img title="altaj_mongolia_bolka_uryna62" alt="altaj_mongolia_bolka_uryna62" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/thumbs/thumbs_altaj_mongolia_bolka_uryna62.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1781" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/altaj_mongolia_bolka_uryna63.jpg" title=" "  >
								<img title="altaj_mongolia_bolka_uryna63" alt="altaj_mongolia_bolka_uryna63" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/thumbs/thumbs_altaj_mongolia_bolka_uryna63.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1782" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/altaj_mongolia_bolka_uryna64.jpg" title=" "  >
								<img title="altaj_mongolia_bolka_uryna64" alt="altaj_mongolia_bolka_uryna64" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/thumbs/thumbs_altaj_mongolia_bolka_uryna64.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1783" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/altaj_mongolia_bolka_uryna65.jpg" title=" "  >
								<img title="altaj_mongolia_bolka_uryna65" alt="altaj_mongolia_bolka_uryna65" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/thumbs/thumbs_altaj_mongolia_bolka_uryna65.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1784" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/altaj_mongolia_bolka_uryna66.jpg" title=" "  >
								<img title="altaj_mongolia_bolka_uryna66" alt="altaj_mongolia_bolka_uryna66" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/thumbs/thumbs_altaj_mongolia_bolka_uryna66.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1785" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/altaj_mongolia_bolka_uryna67.jpg" title=" "  >
								<img title="altaj_mongolia_bolka_uryna67" alt="altaj_mongolia_bolka_uryna67" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/thumbs/thumbs_altaj_mongolia_bolka_uryna67.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1786" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/altaj_mongolia_bolka_uryna68.jpg" title=" "  >
								<img title="altaj_mongolia_bolka_uryna68" alt="altaj_mongolia_bolka_uryna68" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/thumbs/thumbs_altaj_mongolia_bolka_uryna68.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1787" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/altaj_mongolia_bolka_uryna69.jpg" title=" "  >
								<img title="altaj_mongolia_bolka_uryna69" alt="altaj_mongolia_bolka_uryna69" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/thumbs/thumbs_altaj_mongolia_bolka_uryna69.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1788" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/altaj_mongolia_bolka_uryna70.jpg" title=" "  >
								<img title="altaj_mongolia_bolka_uryna70" alt="altaj_mongolia_bolka_uryna70" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/thumbs/thumbs_altaj_mongolia_bolka_uryna70.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1789" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/altaj_mongolia_bolka_uryna71.jpg" title=" "  >
								<img title="altaj_mongolia_bolka_uryna71" alt="altaj_mongolia_bolka_uryna71" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/thumbs/thumbs_altaj_mongolia_bolka_uryna71.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1790" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/altaj_mongolia_bolka_uryna72.jpg" title=" "  >
								<img title="altaj_mongolia_bolka_uryna72" alt="altaj_mongolia_bolka_uryna72" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/thumbs/thumbs_altaj_mongolia_bolka_uryna72.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1791" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/altaj_mongolia_bolka_uryna73.jpg" title=" "  >
								<img title="altaj_mongolia_bolka_uryna73" alt="altaj_mongolia_bolka_uryna73" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/thumbs/thumbs_altaj_mongolia_bolka_uryna73.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1792" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/altaj_mongolia_bolka_uryna74.jpg" title=" "  >
								<img title="altaj_mongolia_bolka_uryna74" alt="altaj_mongolia_bolka_uryna74" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/thumbs/thumbs_altaj_mongolia_bolka_uryna74.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1793" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/altaj_mongolia_bolka_uryna75.jpg" title=" "  >
								<img title="altaj_mongolia_bolka_uryna75" alt="altaj_mongolia_bolka_uryna75" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/thumbs/thumbs_altaj_mongolia_bolka_uryna75.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1794" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/altaj_mongolia_bolka_uryna76.jpg" title=" "  >
								<img title="altaj_mongolia_bolka_uryna76" alt="altaj_mongolia_bolka_uryna76" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/altaj_bolek_uryn/thumbs/thumbs_altaj_mongolia_bolka_uryna76.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 	 	
	<!-- Pagination -->
 	<div class='ngg-navigation'><span class="current">1</span><a class="page-numbers" href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/ku-stepom-mongolii-biegnie/?nggpage=2">2</a><a class="next" id="ngg-next-2" href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/ku-stepom-mongolii-biegnie/?nggpage=2">&#9658;</a></div> 	
</div>


]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.mongolia.olsztyn.pl/ku-stepom-mongolii-biegnie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mongolia Bolka Uryna</title>
		<link>http://www.mongolia.olsztyn.pl/422/</link>
		<comments>http://www.mongolia.olsztyn.pl/422/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Jan 2012 07:45:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[bolek uryn]]></category>
		<category><![CDATA[kultura mongolska]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie mongolii]]></category>
		<category><![CDATA[mongołowie]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka mongolska]]></category>
		<category><![CDATA[podróż]]></category>
		<category><![CDATA[tajmień]]></category>
		<category><![CDATA[uryn. mongolia]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazd]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.mongolia.olsztyn.pl/?p=422</guid>
		<description><![CDATA[Na naszej stronie pojawił się nowy dział &#8222;Mongolia Bolka Uryna&#8221;, w którym zamieszczać będziemy fragmenty jego najnowszej książki „MORIN CHUUR – skrzypce z czaszki konia – mongolski świat jurt, koni i szamanów”. Bolesław Uryn &#8211; doktor nauk przyrodniczych, pisarz, niezależny reporter i fotografik.  Z zamiłowania podróżnik i wędkarz. Swoje teksty i zdjęcia publikuje w miesięcznikach [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na naszej stronie pojawił się nowy dział &#8222;Mongolia Bolka Uryna&#8221;, w którym zamieszczać będziemy fragmenty jego najnowszej książki <em>„MORIN CHUUR – skrzypce z czaszki konia – mongolski świat jurt, koni i szamanów”</em>.<span id="more-422"></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Bolesław Uryn &#8211; doktor nauk przyrodniczych, pisarz, niezależny reporter i fotografik.  Z zamiłowania podróżnik i wędkarz. Swoje teksty i zdjęcia publikuje w miesięcznikach przyrodniczych,  geograficznych, turystycznych, wędkarskich, survivalowych oraz wojskowych. Podróżuje do Mongolii już od 14 lat, gdzie nazywany jest  „<em>Boleebaatar</em>”.</span></p>
<p>Pierwszy fragment książki Bolka Uryna znajdą Państwo w dziale <a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/17-000-km-przez-syberie/">Mongolia Bolka Uryna</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.mongolia.olsztyn.pl/422/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Koszulka na wyprawę do Mongolii 2011</title>
		<link>http://www.mongolia.olsztyn.pl/koszulka-na-wyprawe-do-mongolii-2011/</link>
		<comments>http://www.mongolia.olsztyn.pl/koszulka-na-wyprawe-do-mongolii-2011/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Jan 2012 15:14:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[koszulka mongolia]]></category>
		<category><![CDATA[promostars]]></category>
		<category><![CDATA[t-shirt]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.mongolia.olsztyn.pl/?p=529</guid>
		<description><![CDATA[Kolejny t-shirt przygotowany przez firmę Promostars na wyprawę wędkarską do Mongolii. Widoczna na zdjęciu koszulka posiada nadruk przedstawiający wilka i rybę – tajmienia – zwierzęta, które można spotkać w Mongolii. Przestrzeń między nimi tworzy zarys przebiegu mongolskich granic. W odpowiednich miejscach zaznaczone zostały miasta będące kolejnymi punktami wyprawy z 2011 roku. Kolorystyka koszulki nawiązuje do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kolejny t-shirt przygotowany przez firmę <a href="http://www.promostars.pl/">Promostars</a> na wyprawę wędkarską do Mongolii. <span id="more-529"></span>Widoczna na zdjęciu koszulka posiada nadruk przedstawiający wilka i rybę – tajmienia – zwierzęta, które można spotkać w Mongolii. Przestrzeń między nimi tworzy zarys przebiegu mongolskich granic. W odpowiednich miejscach zaznaczone zostały miasta będące kolejnymi punktami wyprawy z 2011 roku. Kolorystyka koszulki nawiązuje do tradycyjnych barw mongolskich: niebieskiego- oznaczającego niebo oraz żółtego, który symbolizuje słońce.</p>

<div class="ngg-galleryoverview" id="ngg-gallery-59-529">


	
	<!-- Thumbnails -->
		
	<div id="ngg-image-1896" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_koszulka3/mongolia3.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia3" alt="mongolia3" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_koszulka3/thumbs/thumbs_mongolia3.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 	 	
	<!-- Pagination -->
 	<div class='ngg-clear'></div>
 	
</div>


]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.mongolia.olsztyn.pl/koszulka-na-wyprawe-do-mongolii-2011/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Golden Eagle Festiwal polowanie z orłem na wilki</title>
		<link>http://www.mongolia.olsztyn.pl/golden-eagle-festiwal-polowanie-z-orlem-na-wilki/</link>
		<comments>http://www.mongolia.olsztyn.pl/golden-eagle-festiwal-polowanie-z-orlem-na-wilki/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Jan 2012 13:39:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mongolia Bolka Uryna]]></category>
		<category><![CDATA[ałtaj]]></category>
		<category><![CDATA[ekspedycja]]></category>
		<category><![CDATA[Mongolia]]></category>
		<category><![CDATA[mongolia olsztyn]]></category>
		<category><![CDATA[podróż]]></category>
		<category><![CDATA[syberia]]></category>
		<category><![CDATA[tuwa]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawy do Mongolii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.mongolia.olsztyn.pl/?p=462</guid>
		<description><![CDATA[[...] Trakt Czujski kończy się w Taszanacie, gdzie jest międzynarodowe przejście graniczne między Rosją a Mongolią. Gdy tam zajechaliśmy, na granicy nie było innych samochodów i odprawa trwała króciutko. Po stronie mongolskiej – szok. Ałtaj przyjął nas pogodą prawie zimową. Tuż za granicą, w Mongolii wszystko zmieniło się diametralnie. Nie tylko skończyła się cywilizacja i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Trakt Czujski kończy się w Taszanacie, gdzie jest międzynarodowe przejście graniczne między Rosją a Mongolią. Gdy tam zajechaliśmy, na granicy nie było innych samochodów i odprawa trwała króciutko.<span id="more-462"></span><br />
Po stronie mongolskiej – szok. Ałtaj przyjął nas pogodą prawie zimową.<br />
Tuż za granicą, w Mongolii wszystko zmieniło się diametralnie. Nie tylko skończyła się cywilizacja i utwardzona droga:  wprawdzie Ałtaj ciągnie się dalej , natomiast zbocza nagle stają się pozbawione lasów, a doliny zieleni. Malowniczą, zieloną nadrzeczną tajgę zastępuje ponura, kamienna szarzyzna . Skaliste, strome zbocza i doliny wysypane kamieniami, białe wykwity soli, mało drzew. A nad tym wznoszą się strome gołe szczyty. Ta część Mongolii słynie ze stepopustyni, okresowych rzek i wielkich słonych jezior.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Jadąc na wschód główną i jedyną drogą, doszedłem do smutnego wniosku, że takiego zupełnego braku dróg jeszcze nigdzie w Mongolii nie spotkałem. Jeździliśmy teoretycznie szosą, a w praktyce po szutrowych, nieutwardzonych wertepach i koleinach szlaku wiodącego przez górzysty step. Pasującego idealnie ale dla Rajdu Dakar…</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Uboga roślinność nie sprzyja hodowcom, toteż  jurt i bydła spotykaliśmy niewiele. Za to krajobrazy zachwycały swoją urodą. O wschodzie i o zachodzie słońca, gdy zbocza gór nabierały wyrazistości i odbijały się w krystalicznej tafli jezior, nie mogłem rozstać się z aparatem fotograficznym…</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>A przy okazji: nie wszyscy wiedzą, że niektóre tamtejsze szczyty noszą polskie nazwy. Dzięki naszym alpinistom na zawsze pozostały w Ałtaju polskie nazwy: szczyt Józefa Kowalskiego – Kowalskijn uul, lodowiec Warszawa – Warszawa möst gol, czy szczyt Przyjaźni Polsko-Mongolskiej – Mongoł Polszyn Najramdal, o czym piszę w kolejnym rozdziale.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Mongolski Kazachstan</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zaledwie kilkadziesiąt kilometrów na zachód od granicy mongolsko-chińskiej i mongolsko-rosyjskiej zaczyna się państwo Kazachstan. Co ciekawe – zachodnia, przygraniczna część Mongolii to też prawie Kazachstan, bo w tamtejszej prowincji Bayan-Olgii żyje około 87 tysięcy Kazachów (aż 88,7% ludności tej prowincji) , a miejscowym bliżej, do Astany niż do Ułan Bator. Nic, więc dziwnego, że językiem jest tam kazachski (i popularny rosyjski), jeżdżą autobusy do Kazachstanu, w sklepach jest wiele  towarów kazachskich, kuchnia jest kazachska i w ogóle świat się kręci wokół ojczyzny, sąsiada i wielkiego azjatyckiego mocarstwa – Kazachstanu.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Tak więc podróżując po tej części Mongolii wszędzie spotykałem Kazachów. Łatwo ich rozpoznać, bo różnią się od Mongołów wyglądem i kulturą. Mówią innym językiem. Inną mają urodę i stroje, a mężczyźni – jak to islamscy sunnici – noszą charakterystyczne czapeczki i zapuszczają brody. Widać tam również meczety i kazachskie cmentarze .<br />
Od razu zwróciły moją uwagę  nieco inne wnętrza tamtejszych jurt. Były inaczej zbudowane niż te, które dotąd oglądałem: w środku bardziej kolorowe,  pięknie ozdobione dywanami leżącymi na podłodze i wiszącymi na ścianach. Wszędzie przy domach stały piramidy suszonego nawozu przeznaczonego na opał.<br />
A na specjalnych drągach lub płocie siedziały przywiązane orły…</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Wielki głód i prześladowania</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Proces formowania się tożsamości narodowej Kazachów rozpoczął się pod koniec XV i w XVI wieku i był związany z powstaniem Chanatu Kazachskiego. W XVI i XVII wieku był to najsilniejszy organizm państwowy środkowej Azji. Potęga jego trwała do czasu, gdy w 1847 roku Kazachstan dostał się w ręce Rosji i rozpoczął się proces rusyfikacji i kolonizowania. Kazachowie zaczęli tracić pastwiska, bo najlepsze ziemie przydatne do uprawy roli przydzielano rosyjskim osadnikom. Po zakończeniu II wojny światowej decyzją władz radzieckich zaorano 250 tys. km² kazachskiego stepu i przekształcono go w pola uprawne. Zafundowano im ogromny poligon jądrowy w Semipałatyńsku (513 prób) i wysuszono Morze Aralskie. W wyniku kolektywizacji sowieckiej koło 1,5 – 2,0 mln ludzi (40% populacji) zginęło w Kazachstanie z głodu. Głód i prześladowania miejscowych przez sowieckich komunistów zmusiły setki tysięcy Kazachów do emigracji bądź ucieczki do Chin i Azji Środkowej. Koczownicy wędrowali po górach i dolinach ze stadami trafiając do Mongolii.</p>
<p>&nbsp;<br />
Do 1930 roku emigranci mogli swobodnie poruszać się między Kazachstanem, Mongolią i chińską prowincją Xinjiang.  Po powstaniu Mongolskiej Republiki Ludowej musieli zrezygnować z koczowniczego trybu życia i osiedlili się głównie w zachodniej Mongolii.</p>
<p>&nbsp;<br />
Kazachowie uciekali z ojczyzny, a na ich miejsce władze sowieckie deportowały obcokrajowców.  Od końca XVIII  trafiły tam setki tysięcy zasłańców. W czasach stalinowskich Kazachstan był znany ze znajdujących się na jego terenie łagrów oraz jako miejsce deportacji ludności polskiej, niemieckiej oraz Czeczenów. Według spisu współczesnego mieszka  tam  około stu tysięcy Polaków.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Po 1990 roku powiew demokracji przyniósł mieszkańcom Azji pozytywne zmiany.  W 1994r. powstała nowa stolica Astana. Niegdyś sowiecka republika, teraz Қазақстан Республикасы, stała się samodzielnym państwem, którego władze zachęcają swoich rodaków do powrotu z emigracji do ojczyzny. A przynajmniej odwiedzin, studiowania czy pracy. Zachętą mają być: brak formalności, pomoc finansowa, mieszkania, praca, stypendia. Powód takiej polityki jest jasny – gdy upadła komunistyczna Rosja, a ta rosyjska republika zamieniła się w samodzielne państwo, prezydent Kazachstanu stanął przed problemem rosyjskiej większość (około 54% to nadal Rosjanie…). Tak więc, by wyrównać proporcje  – bo w demokracji decydują wyborcy… – zdecydował, że należy nakłaniać uciekinierów do powrotu do ojczyzny.</p>
<p>&nbsp;<br />
Zaapelował do Kazachów żyjących w sąsiednich krajach, aby wracali, obiecując im pomoc. Poskutkowało i np. 60 tysięcy Kazachów opuściło Mongolię.  Niestety, znaczna ich część szybko wróciła. Czemu? Z moich obserwacji wynika, że obie grupy narodowościowe są wobec siebie bardzo tolerancyjne, a decyzja o miejscu życia sprowadza się do wyboru: być wolnym mongolskim stepowym nomadą żyjącym w jurcie i wypasającym bydło na bezkresnym stepie, czy kazachskim robotnikiem mieszkającym w miejskim blokowisku?  A Kazachstan wprawdzie ma pieniądze i perspektywy, ale swobodne stepowe życie hodowcy – pasterza już się tam skończyło. A w Mongolii – przeciwnie . Podobnie jak mieszkańcy krainy Czyngis – chana, mongolscy Kazachowie tradycyjnie dalej są nomadami, pasterzami stepowymi żyjącymi w jurtach i prowadzącymi identyczny tryb życia jak stepowi Mongołowie. Wciąż mogą wrócić do Kazachstanu, ale wolą nadal żyć w mongolskim Ałtaju.</p>
<p>&nbsp;<br />
Problemu takiego nie ma młodzież z Mongolii, masowo ucząca się i studiująca w Kazachstanie, czy młodzi ludzie zawierający związki małżeńskie za granicą.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Sokolnicy i Złote Orły</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wydaje mi się, że stara kultura Kazachów jest lepiej zachowana w Mongolii niż w ich zruszczonej ojczyźnie. A to dlatego, że izolacja ludzi od zmian komunistyczno – gospodarczych  i ich skupienie blisko siebie oraz łącząca ich więź religijna, pozwoliły na utrzymanie ciągłości kulturowej niespotykanej już w Kazachstanie. A takie narodowe święta jak to myśliwych sokolników, podbudowują ego i cementują więź wśród emigrantów. Dlatego do niedawna odbywał się w Mongolii tylko październikowy Golden Eagle Festiwal (święto sokolników polujących z orłami). Teraz w drugiej połowie września jest tam jeszcze jedno podobne święto. A z roku na rok rośnie liczba uczestników tych kazachskich festynów i widzów – jak my – przybywających ze świata.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Początki sokolnictwa sięgają zamierzchłych czasów. Było popularne zwłaszcza u nomadów prowadzących koczowniczy tryb życia. Obok zbieractwa i myślistwa stanowiło podstawę ich egzystencji. Sztuka polowania z pomocą wyszkolonych ptaków drapieżnych  rozkwitła w czasach mongolskiego imperium. Trzynastowieczne kroniki wspominają, jak to jesienią i zimą chan polował z udziałem tysięcy ludzi i koni, a samych sokolników miał ponad pięć tysięcy. Ta wiekowa tradycja  jest nadal praktykowana przez Kazachów mieszkających w górach mongolskiej prowincji Bayan- Olgii. Zachowanie tradycyjnego  sokolnictwa ułatwia fakt, że orły – potężne drapieżne ptaki -  występują licznie w górzystych regionach Mongolii.<br />
Mongolski orzeł (Aquila chrysaetos , ang. Golden Eagle, ros. Беркут) osiąga masę ciała do siedmiu kilogramów, przy rozpiętości skrzydeł ponad dwa metry i długości około metra. Szpony ma wielkie, zakrzywione i ostre jak brzytwa, idealnie przystosowane do uderzenia, zabicia i trzymania ofiary. To właśnie one dały orłom nazwę raptor , pochodzącą od łacińskiego  rapere (porywać, wydrzeć coś).</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Orły mogą przebywać znaczne odległości dzięki dużej powierzchni i rozpiętości skrzydeł, wykorzystując prądy powietrzne jak szybowiec. Dopiero przy ataku składają skrzydła, osiągając szybkość nawet do 200 kilometrów na godzinę.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Mają doskonały wzrok -  podobno osiem razy lepszy od ludzkiego:  człowiek ma zazwyczaj 200 tysięcy światłoczułych komórek na milimetr kwadratowy siatkówki, orły zaś pięć razy więcej.  Ludzie widzą trzy podstawowe kolory, a orły pięć. Dlatego też te drapieżne ptaszyska są w stanie rozpoznaą ofiarę wielkości królika z odległości kilku kilometrów.<br />
Kazachscy sokolnicy polują głównie na zwierzęta futerkowe – lisy, wilki i bobaki, a zdobyte futro stanowi potem ozdobę ich tradycyjnej, zimowej czapki.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>W okresie jesienno-zimowym najmądrzejsze i najlepiej ułożone orły wyruszają z właścicielem na łowy. Dopiero wtedy, ponieważ celem polowania jest zdobycie skór zwierząt, a futro najlepsze dopiero zimą. Gdy spadnie pierwszy śnieg, myśliwy udaje się konno na polowanie, z orłem siedzącym na ramieniu. Wędruje wśród śnieżnych szczytów, coraz wyżej po stromych, kamiennych stokach. Ciepło odziany w futrzany płaszcz  – w ałtajskich górach są silne mrozy -  na głowie ma  czapkę z lisa.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wspiąwszy się wysoko, myśliwy osłania dłoń grubą, skórzaną rękawicą, na którą teraz przesiada się orzeł wbijając szpony. Zdejmuje się kaptur zakrywający oczy ptaka i ten swoim znakomitym wzrokiem ogarnia stok i dolinę. Latający predator doskonale i z daleka widzi biegnącą ofiarę. Gdy spostrzeże poruszające się zwierzę, zrywa się i rozpościerając szeroko ogromne skrzydła szybuje w dół. Będąc nad ofiarą – jak rakieta z atakującego myśliwca – uderza w biegnącego lisa. Masa ciała x szybkość + szpony = zwykle natychmiastowa śmierć ofiary, której od uderzenia pęka kręgosłup. Duże ptaki potężnym uściskiem mogą też zmiażdżyć czaszkę ofiary.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Myśliwy – sokolnik, musi tylko podjechać na koniu, zabrać trofeum, zdjąć skórę z upolowanego zwierzęcia i nagrodzić orła…</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Z wizytą w jurcie</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Sympatyczny chłopak z miasteczka Sagsaj udał się z nami w góry, by nas zaprowadzić do najlepszego sokolnika, mistrza. Podobno świetnego, starego myśliwego. Wyjeżdżając zapytałem, czy naszym samochodem dojedziemy do jurty stojącej gdzieś daleko w górskiej kotlinie. Powiedział, że bez kłopotu… Twierdził również, że nie jest daleko. W rzeczywistości opuściwszy miasteczko przebijaliśmy się kilka godzin szlakami przez step. Przeprawialiśmy się naszym busikiem przez strumienie, waliliśmy podwoziem o wystające głazy, wpadaliśmy w jamy lub przedzieraliśmy się przez wielkie kępy traw. Nie znam lepszego kierowcy od Mirka, ale tym razem trzymając się kurczowo fotela nie byłem pewien, jak się ta przygoda zakończy. W końcu dotarliśmy.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Rodzina myśliwego mieszkała w ślicznej jurcie. Większej niż znane mi mongolskie i w odróżnieniu od tamtych bez pionowych podpór dachowego kręgu w środku. Zaproszono nas do środka i usadzono na ziemi za stolikiem. Ugoszczono najpierw tradycyjnym kumysem, potem również tradycyjną herbatą z mlekiem – jak w Mongolii – zakąszaliśmy suszonym twarogiem. Pojadając i rozmawiając rozglądałem się po tym wojłokowym domu. Przede wszystkich zachwyciłem się pięknym, kolorowym wystrojem.<br />
-Te dywany i kilimy zrobiłam sama – pochwaliła się gospodyni.<br />
A dziadek zaczął opowiadać o orłach:<br />
- Aby mieć myśliwskiego orła, musiałem najpierw zdobyć pisklę. Przez miesiąc na koniu z lornetką śledziłem, gdzie jest gniazdo orłów, a potem miałem niesamowicie ciężkie zadanie, by dotrzeć w jego pobliże. Długo obserwowałem gniazdo przez lunetę. Po ptaka musiałem zorganizować całą wyprawę. By dotrzeć do gniazda i porwać pisklę, trzeba posiadać kwalifikacje alpinisty, ja jestem za stary, toteż pomagali mi synowie. Do gniazda musieli spuszczać się po linie. Z gniazda wzięliśmy samiczkę, która jest wartościowszym – mądrzejszym, większym i silniejszym myśliwym niż samiec. Orlice są też o jedną trzecią cięższe i znacznie bardziej bojowe. Inni sokolnicy zdobywają młode, już latające orły, zwabiając je w pułapki, ale lepiej robić tak jak ja: bo zwykle w gnieździe jest dwoje piskląt, z których normalnie przeżywa tylko to, które pierwsze wykluje się z jaja. Dlatego zabranie jednego ptaka to jakby darowanie życia drugiemu…</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Najpierw w jurcie przez kilka miesięcy przyzwyczajałem orlątko do obecności ludzi, do tego żeby pobierało pokarm, żeby nie uciekało i wracało do mnie. Potem już łatwo było nauczyć ptaka atakowania wskazanej ofiary, bo działał instynkt drapieżnika.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zaczynałem treningi od tego, że ciągnąłem na sznurze przynętę. Najpierw kilka metrów przed ptakiem, potem stopniowo coraz dalej, wlokąc skórę lisa za koniem. Potem uczyłem go atakowania prawdziwych stepowych tarbaganów i susłów. W końcu polowania na lisy, a nawet wilki.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Oswajanie i układanie to długotrwała, żmudna praca. Nie zawsze kończy się pomyślnie. Bywało, że wypuszczałem ptaka nieprzydatnego do polowania.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Gdy poluję na wielkiego wilka,  orzeł nie zawsze powala go za pierwszym uderzeniem. Nie wypuszcza jednak ze swych potężnych ostrych szponów rozsierdzonego drapieżnika, nie potrafi go puścić i odlecieć, więc obaj tarzają się po ziemi, turlają po zboczu w dół. Orzeł usiłuje poderwać się do lotu, trzymając pazurami ofiarę, która jest jednak zbyt ciężka, natomiast wilk nie przestaje atakować ptaka, gryząc go i w furii szarpiąc pazurami. Istna masakra – obaj kotłują się w piachu i śniegu! W takim momencie łatwo stracić ptaka, bo osłania go tylko pancerz z nastroszonych piór a bronią uderzenia dzioba. Ratunkiem może być tylko drugi ptak wypuszczony przez innego myśliwego, dlatego polując na wilki  wyruszamy grupą – uczył mnie myśliwy.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zwykle atak drugiego orła na wilka kończy sprawę albo przynajmniej daje szansę, by jeździec zbliżył się i oddał strzał. Często towarzyszą mi młodzi chłopcy, którzy mają uczyć się i pomagać. W takiej sytuacji to oni pędzą na ratunek mojemu złotemu orłu.<br />
Orzeł może dożyć nawet pięćdziesięciu lat, ale większość myśliwych  nie trzyma ich tak długo. Zwykle po dziesięciu latach wypuszczamy ptaki na wolność. Mój orzeł ma za sobą lata hodowli i tresury. Jest mieszkańcem jurty i członkiem rodziny. Chodźcie – zaprosił nas uprzejmie dziadek.  – Pokażę go wam z bliska…</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Wreszcie!</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wyszliśmy z jurty i całą gromadą podeszliśmy do płotu. Tam na specjalnym słupku siedział ogromny ptak. Łapy miał oplątane rzemieniem przywiązanym do słupa, by nie odleciał. Na głowie kaptur zasłaniający oczy.<br />
- Po co ten kaptur? – zapytałem.<br />
- By ptak, nie zrywał się odruchowo, atakując biegające w okolicy jurty zwierzęta. Jak nasz pies czy kozy.<br />
Dzieciaki przyniosły dziadkowi wielką rękawicę ze sztywnej, twardej skóry. Sięgała mu po łokieć i służyła do przejęcia ptaka. Bez tej ochrony ostre jak sztylety orle pazury, zaciskając się na „gałęzi” poharatałyby dłoń myśliwego.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Po rozsupłaniu linek i uwolnieniu ptaka, bez zdejmowania kaptura, stopniowo, szpon po szponie, dziadek przełożył jego łapy z drewnianego słupa na swoją chronioną rękawicą dłoń. Podniósł imponującego orła nad głowę i dopiero wtedy zdjął mu kaptur .</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Gospodarz długo mówił o innych akcesoriach sokolniczych, których używa do układania i polowania, ale nasz przewodnik już nie potrafił tego przetłumaczyć w sposób jasny i zrozumiały.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Kazach sprawił gościom jeszcze jedną wielką radość. Żona przyniosła strój myśliwego, a on ubrał się ciepłe futro, a na głowę włożył  tradycyjną czapkę z lisa. Dzieci przyprowadziły osiodłanego konia, dziadek dosiadł go i uniósł ptaka nad głowę. Koń ruszył, a ogromny ptak zatrzepotał rozpostartymi skrzydłami i zakwilił. Za plecami jeźdźca trzymającego nad głową ogromnego ptaka słońce zachodziło czerwono… w tle błyszczały ośnieżone szczyty gór, a stoki okrywał czarny cień…<br />
Nasze aparaty fotograficzne zaczęły pstrykać jak szalone…</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Jeśli dobrze zrozumiałem, dziadek sokolnik pochwalił się jeszcze, że ten jego czterdziesty  z kolei ptak jest wart kilku koni.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Na koniec pozwolono mi wziąć na rękę orła. Trochę przestraszony, z trudnością podniosłem do góry ciężkiego ptaka,  który rozpostarł skrzydła i nimi zamachał.<br />
Co za fota…!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Kazachowie mają mentalność bliższą słowiańskiej. Są bezpośredni, gadatliwi i bardziej otwarci niż Mongołowie, a ich religia nie pozwala na picie wódki zatem miła wizyta potrwała do wieczora. Na koniec wręczyliśmy rodzinie podarunki. Bez żalu odpiąłem od paska swój ulubiony nóż wyprawowy i tradycyjnie –  oburącz – dałem go w prezencie dziadkowi. I obiecałem przesłać mu z Polski wydrukowane w dużym formacie zdjęcia, które wcześniej razem oglądaliśmy na ekranie aparatu i które tak mu się podobały. Dzieci dostały od nas sporo gadżetów i słodyczy…</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wracając na nasz biwak za miastem przy rzece znowu przeżywaliśmy horror, pokonując bezdroża busikiem.  Na miejscu, po wyjściu z samochodu zobaczyłem, że gdzieś po drodze urwaliśmy przednia tablicę rejestracyjną. Ale przecież cały świat, nawet to „zadupie”, opanowały telefony komórkowe. Nasz przewodnik zadzwonił do kilku jurt na trasie naszego przejazdu, zmobilizował mieszkańców, którzy konno ruszyli na poszukiwanie zguby i jeszcze tego samego dnia wieczorem dziękowałem motocykliście, który ją znalazł i nam przywiózł!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Golden Eagle Festiwal – święto kazachskich sokolników</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Co roku, jesienią w Bayan-Olgii w zachodniej Mongolii odbywa się święto Golden Eagle – Złote Orły. Jest częścią lokalnej kultury Kazachów, którzy w Mongolii bardziej podtrzymują tę tradycję niż ich bracia w ojczyźnie.<br />
Przede wszystkim jest to święto i zawody konnych myśliwych – sokolników, którzy rozpoczynają festiwal od prezentacji myśliwskich strojów, ozdobnych gadżetów myśliwskich oraz akcesoriów dla jeźdźców i koni.  Główną atrakcją jest ustalenie, kto ma najlepszego myśliwskiego orła.  Ptaki oceniania się pod względem umiejętności myśliwskich i ułożenia. Testem jest chwytanie przez nie przynęty – na przykład skóry lisa ciągniętej na lince za koniem.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Korzyści finansowe z polowania z orłami są niewielkie, więc dzisiaj pozostało ono rodzajem sportu i rozrywki i jako takie jest coraz bardziej popularne na świecie przyciągając ciekawych turystów, ale miejscowi ludzie gromadzą się również po to, aby świętować i rywalizować o najlepszy tradycyjny kazachski strój, najpiękniejszą jurtę, posłuchać tradycyjnej muzyki i śpiewu. Pochwalić się i sprzedać piękne wyroby ludowe, głównie kilimy. Odbywają się także tradycyjne kazachskie zawody konne, takie jak walka na koniach o zdobycie koziej skóry, czy podnoszenie monet z ziemi. Podczas Festiwalu nie może także zabraknąć wyścigu na wielbłądach i zawodów łuczniczych. Oczywiście na festynie można skosztować tradycyjnych potraw i napić się kumysu czy słynnej Chinggis Gold Vodka.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Egzotyczne święto mongolskich sokolników z każdym rokiem przyciąga coraz więcej turystów i media. Fotografie obiegają cały świat. Jego wielkim atutem jest również to, że odbywa się w pięknym górskim, odludnym chronionym regionie, słynącym z żyjących tam ponad 250 gatunków ptaków i wielu gatunków zwierząt rzadkich, zagrożonych wyginięciem. Można tam spotkać śnieżne pantery – irbisy i ałtajskie barany – argali. W tej części Mongolii wysoko w górskich jeziorach żyją unikatowe, endemiczne ryby osmany .<br />
Obiekt marzeń wędkarzy jak ja…  [...]</p>
<p>________________________________________<br />
tekst &amp;foto Bolek Boleebaatar Uryn.  Fragment przygotowywanej do druku książki p.t. „MORIN CHUUR – skrzypce z czaszki konia – mongolski świat jurt, koni i szamanów”</p>

<div class="ngg-galleryoverview" id="ngg-gallery-53-462">


	
	<!-- Thumbnails -->
		
	<div id="ngg-image-1799" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/mongolia_bolka_uryna_1.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia_bolka_uryna_1" alt="mongolia_bolka_uryna_1" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/thumbs/thumbs_mongolia_bolka_uryna_1.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1800" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/mongolia_bolka_uryna_10.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia_bolka_uryna_10" alt="mongolia_bolka_uryna_10" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/thumbs/thumbs_mongolia_bolka_uryna_10.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1801" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/mongolia_bolka_uryna_11.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia_bolka_uryna_11" alt="mongolia_bolka_uryna_11" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/thumbs/thumbs_mongolia_bolka_uryna_11.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1802" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/mongolia_bolka_uryna_12.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia_bolka_uryna_12" alt="mongolia_bolka_uryna_12" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/thumbs/thumbs_mongolia_bolka_uryna_12.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1803" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/mongolia_bolka_uryna_13.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia_bolka_uryna_13" alt="mongolia_bolka_uryna_13" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/thumbs/thumbs_mongolia_bolka_uryna_13.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1804" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/mongolia_bolka_uryna_14.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia_bolka_uryna_14" alt="mongolia_bolka_uryna_14" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/thumbs/thumbs_mongolia_bolka_uryna_14.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1805" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/mongolia_bolka_uryna_15.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia_bolka_uryna_15" alt="mongolia_bolka_uryna_15" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/thumbs/thumbs_mongolia_bolka_uryna_15.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1806" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/mongolia_bolka_uryna_16.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia_bolka_uryna_16" alt="mongolia_bolka_uryna_16" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/thumbs/thumbs_mongolia_bolka_uryna_16.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1807" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/mongolia_bolka_uryna_17.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia_bolka_uryna_17" alt="mongolia_bolka_uryna_17" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/thumbs/thumbs_mongolia_bolka_uryna_17.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1808" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/mongolia_bolka_uryna_18.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia_bolka_uryna_18" alt="mongolia_bolka_uryna_18" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/thumbs/thumbs_mongolia_bolka_uryna_18.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1809" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/mongolia_bolka_uryna_19.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia_bolka_uryna_19" alt="mongolia_bolka_uryna_19" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/thumbs/thumbs_mongolia_bolka_uryna_19.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1810" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/mongolia_bolka_uryna_2.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia_bolka_uryna_2" alt="mongolia_bolka_uryna_2" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/thumbs/thumbs_mongolia_bolka_uryna_2.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1811" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/mongolia_bolka_uryna_20.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia_bolka_uryna_20" alt="mongolia_bolka_uryna_20" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/thumbs/thumbs_mongolia_bolka_uryna_20.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1812" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/mongolia_bolka_uryna_21.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia_bolka_uryna_21" alt="mongolia_bolka_uryna_21" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/thumbs/thumbs_mongolia_bolka_uryna_21.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1813" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/mongolia_bolka_uryna_22.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia_bolka_uryna_22" alt="mongolia_bolka_uryna_22" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/thumbs/thumbs_mongolia_bolka_uryna_22.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1814" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/mongolia_bolka_uryna_23.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia_bolka_uryna_23" alt="mongolia_bolka_uryna_23" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/thumbs/thumbs_mongolia_bolka_uryna_23.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1815" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/mongolia_bolka_uryna_24.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia_bolka_uryna_24" alt="mongolia_bolka_uryna_24" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/thumbs/thumbs_mongolia_bolka_uryna_24.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1816" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/mongolia_bolka_uryna_25.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia_bolka_uryna_25" alt="mongolia_bolka_uryna_25" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/thumbs/thumbs_mongolia_bolka_uryna_25.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1817" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/mongolia_bolka_uryna_26.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia_bolka_uryna_26" alt="mongolia_bolka_uryna_26" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/thumbs/thumbs_mongolia_bolka_uryna_26.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-1818" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/mongolia_bolka_uryna_27.jpg" title=" "  >
								<img title="mongolia_bolka_uryna_27" alt="mongolia_bolka_uryna_27" src="http://www.mongolia.olsztyn.pl/wp-content/gallery/mongolia_bolka_3/thumbs/thumbs_mongolia_bolka_uryna_27.jpg" width="167" height="125" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 	 	
	<!-- Pagination -->
 	<div class='ngg-navigation'><span class="current">1</span><a class="page-numbers" href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/golden-eagle-festiwal-polowanie-z-orlem-na-wilki/?nggpage=2">2</a><a class="next" id="ngg-next-2" href="http://www.mongolia.olsztyn.pl/golden-eagle-festiwal-polowanie-z-orlem-na-wilki/?nggpage=2">&#9658;</a></div> 	
</div>


]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.mongolia.olsztyn.pl/golden-eagle-festiwal-polowanie-z-orlem-na-wilki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

