Czas mija nieubłaganie, trzeba pakować plecaki i worki, robić przegląd sprzętu biwakowego i wędkarskiego. Wszystko musi być dopięte na ostatni guzik, bo błąd może drogo kosztować, tam nie będzie można wezwać szybko pomocy.
Tegoroczna wyprawa to rajd z Ułan Bator najpierw do parku narodowego Khan Khentii; miejsca urodzenia Czyngis Chana, żyznego terenu porośniętego lasem różniącego się od reszty stepowej Mongolii. Dalej do miejscowości Choibalsan; nazwanej na cześć generała Choibalsana tzw. Stalina stepów, odsapnięcie i dalej na wschód do jeziora Buir.
Tutaj to dopiero jest “dzikość serca”, nawet Mongołowie mówią, że to odludzie, a sazany czekają. Dalej na wschód nad rzekę Chałchin, to tutaj Armia Czerwona w 1939 tłukła się z Japończykami a dowodził nimi nie byle kto przyszły marszałek Związku Radzieckiego Georgij Żukow .
Jak się uda chcemy dotrzeć do parku narodowego Numrug i wrócić przez Dornot Mongol do Ułan Bator. Oczywiście to są nasze pobożne życzenia, ale może się uda wykonać tak ambitny plan wyprawy.
Fotoreportaż z przedszkola na Pustyni Gobi. Świat niby jest różny, ale to dowód na to, że różnią nas tylko szczegóły. Jak zobaczyłem te zdjęcia nie mogłem się opanować przed ich publikacją. Autorem zdjęć jest Murun Dovdon (nasz przewodnik na wyprawie Chentej 2010). Nie trzeba chyba za wiele opisywać,
Światło dzienne ujrzał właśnie kalendarz będący zwieńczeniem tegorocznej wyprawy do Mongolii. Za projekt i wykonanie odpowiedzialna jest Agencja Reklamowa AGRAF. W kalendarzu znalazło się kilkanaście najpiękniejszych fotografii dokumentujących ekspedycję.
7 czerwca 2025 roku w Parku Kultury w Powsinie odbyła się wyjątkowa edycja Festiwalu Naadam – tradycyjnego święta mongolskiego, które po raz kolejny zgromadziło miłośników kultury stepów oraz wszystkich ciekawych azjatyckiego dziedzictwa. Tegoroczne wydarzenie miało szczególny wymiar: obchodziliśmy 75-lecie nawiązania stosunków dyplomatycznych między Mongolią a