Flaga Rafał Sadowski - wyprawy do Mongolii
Mongolia przepiękna kraina Tak tez wygląda transport w Mongolii Ludzie w Mongolii Przepiękne dzikie stada koni w Mongolii Ryby w rzekach Mongolii Wielbłądy i pustynie Mongolii

26 IX 2009 Mongolia

26 IX 2009 Mongolia

Krzysio z Piotrem poszli łapać koło obozu lenoki na muchę, a ja poszedłem zdobyć najwyższy szczyt w okolicy. Wejście od strony rzeki jest trudne, strome podejścia, trzeba iść głębokim źlebem. W miejscach osłoniętych od wiatru dużo jest drzewek i krzaków, ciężko iść, a o zgrozo nad głowami lata stado kruków; wygląda jakby czekały aż spadnę w dół. Im wyżej, tym piękniejszy widok. Nasz obóz położony jest chyba w jednej z najpiękniejszych części Selengi, po horyzont widać meandrującą rzekę, w niej konie, las brzozowo modrzewiowy, bydło, owce, białe plamki jurt, brązowe szałasy pasterskie, w oddali szczyty gór, za plecami step, a na samym szczycie OWO: usypana kupka kamieni oczywiście z niebieską wstążką i czaszką krowy, to wszystko w obrębie paru kilometrów od naszego obozowiska, niesamowite wrażenie.

  • Facebook
  • Twitter
  • NK
  • Wykop
  • Gadu-Gadu
  • Blogger
  • MySpace
  • RSS

Brak komentarzy do: “26 IX 2009 Mongolia”

Dodaj komentarz:

`

Zobacz również

7 X 2009 wyprawa do Mongolii

7 X 2009 wyprawa do Mongolii

O 4.00 pobudka, śniadanko i na lotnisko, lot do Moskwy, jedyne 7 godzin oczekiwania na lot do Warszawy i już jesteśmy w kraju (zresztą wylecieliśmy z Moskwy o osiemnastej a w Warszawie byliśmy o siedemnastej trzydzieści wot tiechnika). No i koniec przygód czas do roboty!!!

25 IX 2009 Selenge Mongolia

25 IX 2009 Selenge Mongolia

Pogoda wyjątkowo pochmurna. Jedziemy w dół Selengi. Etap rozpoczynamy od płatnego mostu, są tu nawet znaki drogowe i informacyjne, mały sklepik, to tu spotykają się najbliżsi sąsiedzi, o dziwo można nawet złapać zasięg w komórce. Przyroda oczywiście cudowna, na wędkach lenoki, szczupaki i oczywiście tajmienie.

21 IX 2009 wyprawa do Mongolii

21 IX 2009 wyprawa do Mongolii

Nad ranem (czyli po północy czasu polskiego, a po szóstej rano czasu mongolskiego) lądujemy na lotnisku Chinggis Chan w Ułan Bator. Już w powietrzu ujrzeliśmy ten tajemniczy pagórkowaty, stepowy krajobraz z licznymi kropeczkami zwierząt i białymi punktami jurt. Jeszcze tylko przesiadka do samolotu wewnętrznych linii

Kalendarze 2013 Koszulki, odzież reklamowa

Zagłosuj na nas

Translate

Polecamy

Copyright (C) mongolia.olsztyn.pl mapa strony rss rss komentarze realizacja: agraf.net.pl

Ta strona wykorzystuje pliki cookies m.in. do celów statystycznych oraz przez Facebook Social Plugins. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, wyłącz obsługę cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Zaakceptuj cookies Więcej informacji